W tym sezonie szczęście uśmiecha się do właścicieli gospodarstw agroturystycznych. Jeszcze w ubiegłym roku Polacy chętnie wybierali wakacje w krajach, które gwarantowały piękną pogodę i przystępne ceny. Dziś jednak zamachy terrorystyczne i narastające napięcie społeczne spowodowały, że MSZ zaczął odradzać turystom wycieczki do Egiptu, Tunezji, Maroka, a ostatnio nawet Turcji. Turyści ponownie zainteresowali się wakacjami w Polsce. Do łask wracają nie tylko ośrodki wczasowe, ale też klasyczne wakacje na wsi.

Co jest więc potrzebne, by założyć agroturystykę? Pierwszy warunek to oczywiście samo gospodarstwo, położone w na tyle atrakcyjnym miejscu, by turyści chcieli tam wypoczywać. Ale jeśli to już mamy… jakie obowiązki formalne na nas czekają?

Wbrew pozorom, nie tak wiele, jeśli mamy gospodarstwo rolne. Rolnicy są na uprzywilejowanej pozycji. Po pierwsze – nie muszą rejestrować działalności agroturystycznej, ani rejestrować się jako przedsiębiorca w CEDIG. Będą jedynie musieli uzyskać wpis do ewidencji obiektów oferujących usługi hotelarskie, którą prowadzi wójt. Według prawa działalności gospodarczej, usługi agroturystyczne świadczone przez rolników nie są działalnością gospodarczą. Są one traktowane najczęściej jako dodatkowe, pozarolnicze źródło dochodu rolnika. Zwolniona od podatku jest jednak tylko „czysta’ agroturystyka, czyli wynajem pokoi i wyżywienie. Jeśli zarabiamy jeszcze np. na lekcjach jazdy konnej, od tych dochodów zapłacimy PIT. Natomiast każdy, kto nie jest rolnikiem, żeby prowadzić działalność agroturystyczną, będzie musiał zarejestrować własną działalność gospodarczą i odprowadzać od tego podatki, a także ZUS.

Ważna jest liczba pokoi, które chcemy wynająć. Jeśli rolnik wynajmuje do pięciu pokoi – nie ma obowiązków dodatkowych opłat. Jeśli jednak nasz gospodarz udostępni gościom powyżej pięciu pokoi – to według ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, zapłaci lokalny podatek od nieruchomości oraz podatek dochodowy od osób fizycznych.

Tak więc, z punktu widzenia prawnego nie ma wiele zachodu. Więcej pracy czeka nas, by przystosować samo gospodarstwo. Warto sobie przypomnieć, kto jest szczególnie zainteresowany urlopem w gospodarstwie agroturystycznym. Takie wakacje wybierają rodziny z małymi dziećmi, dziadkowie z wnukami, turyści szukający spokoju, przyrody czy wreszcie wyjeżdżający na wakacje ze zwierzętami, na które niechętnie patrzą tradycyjne hotele. To do ich potrzeb trzeba dostosować ofertę.