PRZEGLĄD PRASY: Tworzymy grupę producentów, którzy będą opracowywać jednolitą recepturę i sposób przygotowania kołacza śląskiego – mówi Klaudia Kluczniok ze Związku Śląskich Rolników, który prowadzić będzie pracę nad stworzeniem produktu regionalnego – pisze Sabina Kubiciel. Aby zarejestrować go w Unii, musi być wytwarzany jednym sposobem.
W pracach nad recepturą udział wziąć mogą cukiernicy, osoby prowadzące małe piekarnie a nawet panie z koła gospodyń.
Kołacz śląski wybraliśmy dlatego, że jest powszechnie znany i można go bez problemu kupić
– wyjaśnia Klaudia Kluczniok.

Związek chciałby zarejestrować w Unii cztery rodzaje kołacza: z makiem, z serem, z jabłkami i suchy.
Opracowanie jednolitej receptury nie jest proste. Często jej uzgadnianie trwa miesiącami, bo każdy z wytwórców ma swój sposób wytwarzania, nierzadko przekazywany z dziadka pradziadka.
Lutz Zimmerman, właściciel piekarni z Gogolina, twierdzi, że cukiernicy nie będą chcieli zdradzać swoich receptur konkurentom, a to było by konieczne, by móc je porównać i opracować jedną. Chociaż z drugiej strony, unijne logo przydałoby się wszystkim – przyznaje Lutz Zimmerman.

Znaczek UE ma jednak przede wszystkim pomóc w zainteresowaniu tym wyrobem osób, które przyjeżdżają na Opolszczyznę. Znaczek pomoże również wypromować go w kraju. Na opracowanie receptury jest niewiele czasu. Termin mija w listopadzie. Rozpatrywanie dokumentów trwa 2 – 3 lata. W kolejce czekają już produkty zgłoszone przez inne regiony, m.in. rogale marcińskie (Wielkopolska), andruty kaliskie (Kalisz).

Przy realizacji projektu na Opolszczyźnie pomaga Fundusz Współpracy Program AgroSmak oraz Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego.

Osoby zainteresowane udziałem w opracowaniu receptury kołacza śląskiego mogą kontaktować się ze Związkiem Śląskich Rolników w Opolu, tel. 077 454 31 44, lub email: biuro@silesia.agro.pl

Źródło: Nowa Trybuna Opolska