Był rok 2002, kiedy grupa sadowników z okolic Łącka, w woj. małopolskim, doszła do wniosku, że w pojedynkę nie są dostatecznym partnerem dla wielkich odbiorców jabłek, dostawców środków ochrony czy nawet większych sieci sklepów. Poza tym ciągle nie wystarczało im czasu, aby równocześnie pilnować sadów i zajmować się współpracą z kontrahentami.

Uznali, że decyzja może być tylko jedna – muszą się zorganizować.

Hala wśród krętych dróg
Inicjatorzy grupy od początku wiedzieli, po co chcą powołać nową strukturę i jaki będzie jej cel. Dlatego rozmowy z potencjalnymi członkami przebiegały szybko i konkretnie.

W końcu 2003 roku Wojewoda Małopolski zarejestrował oficjalnie Sądecką Grupę Producentów Rolnych „Owoc Łącki”. W jej skład weszło 16 osób prywatnych i Zakład Doświadczalny Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa – Brzezna. Na formę prawną grupa wybrała spółkę z o.o.

Głównym celem grupy, oprócz wspólnej sprzedaży owoców i zaopatrywania się w materiały niezbędne do produkcji sadowniczej, było stworzenie dużej profesjonalnej bazy przechowalniczej. Łącznie członkowie grupy posiadają bowiem 100 hektarów jabłoni i uzyskują przeciętnie 20 ton owoców z hektara. Sprzedawanie „na bieżąco” owoców z takiej powierzchni byłoby mało realne i nieekonomiczne. Pierwsza decyzja inwestycyjna grupy dotyczyła zatem budowy profesjonalnej chłodni.

Najpierw fundusze
Sporządzone kosztorysy i wykonane biznesplany uświadomiły członkom grupy, że koszt inwestycji daleko przekracza ich możliwości. Budowa chłodni wraz z towarzyszącą infrastrukturą to prawie 3,5 mln złotych. Do tego nowoczesna instalacja chłodnicza, sortownia owoców z wodnym rozładunkiem oraz 3 tys. skrzyniopalet to kolejne 2 mln złotych. Jednak wysokie koszty nie zniechęciły ich.

Z funduszy kapitału zakładowego wykonano projekty budowlane i wszelkie wymagane prawem operaty i uzgodnienia. W tym samym czasie poszukiwano możliwości uzyskania pomocy publicznej – krajowej lub unijnej.