W budynku po starym młynie wodnym z 1848 roku dziesięć lat temu właścicielka uruchomiła hotel i restaurację. Są tu 4 sale restauracyjne z pełnym zapleczem kuchennym. Poddasze zaadoptowane jest na pokoje hotelowe z łazienkami. W dawnej stajni z krzyżowymi sklepieniami mieści się dziś sala konferencyjna. W 2009 i 2010 roku właścicielka odnowiła ją i wyposażyła w sprzęt multimedialny. Przy budynku jest ogród, zarybiony sad zasilany wodą źródlaną, miejsca grillowe, ognisko, teren zabaw dla dzieci i tereny spacerowe. Dodatkową atrakcją jest stajnia rekreacyjna.

 - Teraz, kiedy udało się wyposażyć w sprzęt multimedialny salę konferencyjną, możliwe jest przyjmowanie gości biznesowych – mówi Maria Pollak. - Sala konferencyjna może być też wykorzystywana również jako sala wystawowa dla obrazów, grafik i fotografii. Na artystów czekają gotowe do użycia ramy, sala jest odpowiednio oświetlona, otoczenie sprzyja oglądaniu dzieł sztuki.

Innowacje nastąpiły też w menu restauracyjnym – dodano potrawy, które powstają na bazie lokalnych produktów i związane są z najbliższym otoczeniem: leśne owoce, orzechy, uprawiane w okolicy warzywa, odławiane ryby.

- Staramy się, aby wszystko co robimy było spójne z otoczeniem – zapewnia właścicielka. – W naszej pracy najważniejszą inspiracją jest przyroda, która otacza budynek. Wszyscy pracownicy – obecnie jest to 9 osób – pochodzą z okolicznych wsi. Współpracujemy z lokalnymi firmami (ubojnia, hurtownia spożywcza) oraz dostawcami indywidualnymi owoców i warzyw.

Firma od 8 lat współpracuje z Lokalną Grupą Działania Ślężanie, na jej potrzeby też udostępnia salę konferencyjną. Wkrótce nastąpi  wspólnie przygotowywana renowacja elewacji głównego budynku, będzie tablica informująca o historii młyna i innych obiektach tego typu w okolicy.

Położenie umożliwia włączenie obiektu do szlaków rowerowych i pieszych. Lokalizacja jest atrakcyjna również ze względu na ruch biznesowy.