Rozwinięte struktury pozwalają lepiej walczyć o warunki prowadzenia działalności. Zgromadzenie Ogólne ONZ uznało rok 2012 za Międzynarodowy Rok Spółdzielczości.

Polscy rolnicy nie podzielają jednak zachodnich sympatii dla spółdzielczości. Po 1989 roku liczba spółdzielni zmniejszyła się, ale ciągle jest miejsce na tę formę działalności. Spółdzielnie mogą korzystać z systemu dopłat bezpośrednich i ze środków PROW. W tej formie działają też grupy producenckie.

- Po wejściu do Unii zahamowaniu uległ proces likwidacji rolniczych spółdzielni produkcyjnych. Ostatnia decyzja drastycznie zmniejszająca finansowanie grup wstępnie uznanych na pewno nie wpłynie dobrze – ocenia dr Aneta Suchoń i dodaje, że potrzebne jest dalsze finansowe wsparcie dla spółdzielni i grup nowych i już działających. Są one ważnym elementem gospodarki rynkowej, muszą być chronione.