Producenci, którzy zaprezentowali swoje wyroby na wystawie uważają, że odnieśli sukces na rynku, bo zastosowali tradycyjne receptury. Ich zdaniem właśnie wyroby spożywcze wytwarzane nie w produkcji masowej, lecz na małą skalę, gdzie liczy się przede wszystkim jakość surowca, mają szansę zyskać uznanie klientów.

Swoje stoiska mają na wystawie m.in. firma "Sandacz", która współpracuje z kilkunastoma dostawcami ryb słodkowodnych z gospodarstw rybackich z Giżycka, Szwaderek, Iławy, Ostródy. - Ryba prosto ze stawu trafia do wędzarni albo smażalni, klient widzi, w jakich warunkach jest przetwarzana - podkreślił właściciel firmy Dariusz Wolszczak.

Browar Kormoran z Olsztyna upatruje swój sukces w przestawieniu się na niszową produkcję browarniczą i stosowaniu dawnych technik warzenia. Chleb dla diabetyków pokazała z kolei piekarnia "Kaja". Jej właściciele zapewniają, że pieczywo i wyroby ciastkarskie wytwarzane są tradycyjnymi sposobami, bez stosowania polepszaczy i konserwantów.

Regionalną wystawę innowacyjności zorganizowała Warmińsko-Mazurska Agencja Rozwoju Regionalnego, która dzięki niej chce promować firmy z regionu i zachęcać je do współpracy i nawiązywania kontaktów.

Podobał się artykuł? Podziel się!