Henryk Kowalik, lekarz weterynarii potwierdza: mieszkam w pewnej miejscowości, znam ludzi, wiem co się dzieje. Mało kto zaprasza mnie na badania weterynaryjne związane z ubojem, a zwierząt niewiadomo jak ubywa nagle z gospodarstwa, do którego przyjeżdżam na przykład ze szczepionką.

Dlatego sami chcą wcześniej zabronić uboju gospodarskiego. Zdaniem przedstawiciela Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej w 2013 roku wejdzie w życie rozporządzenie Rady Europejskiej, trzeba więc już rolników już z tym oswajać.

Janusz Związek, Główny Lekarz Weterynarii proponuje, aby powstała sieć małych gminnych ubojni, pracujących tylko w „newralgicznych okresach” – czasie okołoświątecznym. Inicjatywa zapewne słuszna, ale jak będzie z jej realizacją? Już teraz trzeba by pomyśleć o nowych przepisach i całej logistyce przedsięwzięcia. Co sądzicie na ten temat? Czy pomysł ma szansę na sukces?

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!