Jak konsument wprowadzany jest w błąd? W przypadku pieczywa np. podawano nazwę fantazyjną, nie dając szansy na poznanie rodzaju mąki, z której pieczywo powstało, błędnie podawano wykaz składników (np. brak wykazu składników w kolejności malejącej), nie informowano też o istotnych składnikach (np. chleb słonecznikowy nie miał podanej zawartości słonecznika). Producenci makaronu z  kolei chętnie zamieszczali na opakowaniach informację w rodzaju „domowy” -  podczas gdy makarony te produkowano przy wykorzystaniu przemysłowych metod produkcji, np. z wykorzystaniem przetworzonych produktów jajecznych. Zawyżano ponadto dodatek jaj lub na makaronie ich niezawierającym umieszczano zdjęcia jaj czy kury, sugerując ich stosowanie.

Najczęstszym grzechem producentów przypraw okazuje się wydłużanie terminu przydatności do spożycia. Producenci koncentratów "zapominali" chętnie o dodaniu wyrażenia „o smaku” do nazwy produktu w przypadku zastosowania jedynie aromatu (np. „galaretka brzoskwiniowa" zamiast „galaretka o smaku brzoskwiniowym").

W przypadku jaj (w opakowaniach jednostkowych) nieprawidłowości dotyczyły:

- nieprawidłowego  oznakowania informacją dotyczącą klasy wagowej jaj, np. na opakowaniu umieszczono informację o klasie wagowej „L", podczas gdy 95 proc. jaj miało masę kwalifikującą je do niższej klasy wagowej, lub określenie klasy wagowej jako „m" zamiast „M" lub jako „M" zamiast „L";

- braku objaśnienia znaczeń umieszczonych na opakowaniu (obok siebie) numerów i kodów, np. kodu producenta, numeru zakładu pakowania jaj, daty minimalnej trwałości;

- wydłużenia daty minimalnej trwałości jaj od 2 do 18 dni, w odniesieniu do terminu 28 dni wynikającego z rozporządzenia Komisji (WE) 589/2008;

- umieszczenia na opakowaniu szaty graficznej wprowadzającej konsumenta w błąd co do metody chowu kur, z której pochodziły jaja, np. rysunek przedstawiający kury swobodnie poruszające się na tle zabudowy gospodarskiej, co sugerowało chów wolnowybiegowy, a jaja pochodziły z chowu klatkowego.