Nikt nie ma już złudzeń. Kryzys nie ominął branży turystycznej. Od początku roku sprzedaż wycieczek spadła o 1/5.

Józef Ratajski, Polska Izba Turystyki: to będzie rok i wszyscy na to się nastawiają oferty last minute. Czyli wielu naszych rodaków czeka na ostatnią chwilę, będę miał kasę to się zdecyduje na wyjazd. Nie, to niestety z przykrością nie. Być może trzeba będzie powrócić do wakacji pod gruszą.

Przemawia za tym czysta ekonomia. Za tygodniowy pobyt za granicą trzeba zapłacić co najmniej półtora tysiąca złotych. Tyle wydamy na wczasy i hotel w Polsce. Znacznie taniej jest za to, w prywatnych kwaterach agroturystycznych.

Krzysztof Łopaciński, Instytut Turystyki: ta baza średnia, pensjonatowa, jej poziom rośnie. Nowy pensjonat, czy nowa kwatera prywatna jest na poziomie trzy gwiazdkowego hotelu. Jeśli chodzi o standard.

Doceniają to już klienci. Większe niż zwykle zainteresowanie wczasowiczów już dziś odczuwają właściciele gospodarstw agroturystycznych.

Bożena Chwiałkowska, Polska Federacja Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne”: bardzo dużo Niemców, którzy przez trzy lata nie gościli u nas, w tym roku zamawiają pobyty, a poza tym zróżnicowanie oferty pozwoli na to, że każdy turysta znajdzie coś dla siebie.

Według szacunków w Polsce jest co najmniej 5 tysięcy gospodarstw agroturystycznych. Rekomendację Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej ma połowa z nich.

Źródło: Agrobiznes/Radosław Bełkot