Zamknięta cukrownia w Opolu Lubelskim przerabiała buraki od 2,5 tys. okolicznych plantatorów. Po wygaszeniu produkcji zakład będzie paczkował cukier, a w jednej z dwóch hal wytwarzane mają być cukierki. Podobnie jest w nieczynnej już cukrowni Klemensów. Jeszcze przed 4 laty zakład odbierał buraki od 2 tys. plantatorów. Teraz przesypuje się tam cukier produkowany gdzie indziej.

Z kolei nowy właściciel zamknięta cukrownia w Grabowie, z którą współpracowało 4 tys. plantatorów, myśli o rozpoczęciu przetwórstwa biomasy dla celów energetycznych. O biopaliwach myśli się również w zamkniętym zakładzie cukrowniczym w Wożuczynie. Podobne plany miał właściciel innej zamkniętej cukrowni w woj. lubelskim - Rejowiec. Jednak zamiast biogazu produkuje się tam palety.

Region lubelski zajmuje trzecie miejsce w kraju pod względem uprawy buraków cukrowych. W 2005 r. z 45 tys. ha zebrano 17 mln ton buraka.

Źródło: "Kurier Lubelski"