Produkowana przez CEDC w Białymstoku Żubrówka, lideruje wódkom na polskim rynku. Smakosze mocnych trunków sięgają po nią najchętniej. Powodem jest nie tylko jakość wody, technologia produkcji tego alkoholu, ale przede wszystkim tkwiące w każdej butelce źdźbło trawy żubrówki. To ono nadaje trunkowi specyficzny smak i aromat.

Konkurencyjny produkt – także z dodatkiem żubrówki – wprowadził pewien czas temu wytwórca Gorzkiej Żołądkowej czyli Stock Polska. Nie budzi on jednak aż takiego zainteresowania nabywców, jak tradycyjny napitek z Białegostoku.

Nietuzinkowy pomysł z uprawą trawy za grube tysiące, z pewnością przyciągnie uwagę potencjalnych klientów i skłoni do nabycia trunku choćby przez ciekawość. Jest to niewątpliwie próba wyparcia z rynku bardzo tradycyjnego produktu, od dawna kojarzącego się z Polską. Czy obrany sposób promowania swojego wyrobu mieści się w przyjętych prawem granicach, czy też jest próbą obejścia zakazu reklamowania alkoholu w naszym kraju?

To nie koniec zawirowań w branży. Ciężkie czasy nastały w firmie Belvedere – producent wódki Sobieski. Ubiegły rok zamknęła stratą sięgającą 61,2 mln euro, co postawiło ją na krawędzi bankructwa. Na szczęście jej wierzyciele zgodzili się na zaproponowany plan naprawczy. W zawarciu porozumienia na pewno pomogła obietnica słynnego Bruce'a Willisa, że zainwestuje w firmę.

Nie mniejsze kłopoty ma Fabryka Wódek „Kopernik” w Toruniu. To nowy podmiot gospodarczy na rynku. Produkcję ma rozpocząć w przyszłym tygodniu, ale czy do tego dojdzie? Dokonał próbnego butelkowania alkoholu bez wcześniejszego zgłoszenia w Izbie Celnej. Odkrycie przez kontrolę napełnionych butelek bez banderol akcyzowych, może uniemożliwić ten plan. Nie wiadomo więc kiedy i czy w ogóle trafi na rynek wódka : Palycot, Pali Vodka (nazwy nie przypadkowo kojarzą się z politykiem Januszem Palikotem), czy Moherovka.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!