Podczas spotkania w Spale minister rolnictwa przekonywał, że polscy rolnicy nie będą konkurencyjni, jeżeli nie będą zorganizowani w grupach, w spółdzielniach. - Nie wytrzymamy konkurencji z tymi, którzy są naprawdę dobrze w grupach zorganizowani. Warto byłoby, żebyśmy jeszcze raz poprzez Izby Rolnicze ruszyli z narodową krucjatą na rzecz organizowania się rolników w grupy - mówił minister rolnictwa.

W spotkaniu w Spale uczestniczyli przedstawiciele Izb Rolniczych z Czech, Węgier i Słowacji. Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz mówił, że przedstawiciele organizacji rolnych w gronie państw Grupy Wyszehradzkiej starają się mieć wspólny język w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej.

- Mamy jeden wspólny cel, żeby polityka wspólna UE była tak naprawdę wspólna i sprawiedliwa. Mamy różne wielkości dopłat, mamy różny podział pomiędzy filarem pierwszym a drugim, mamy różne wymagania co do spełniania różnych norm, różne są systemy płatności. Więc jeżeli chcemy mówić o Wspólnej Polityce Rolnej, trzeba zacząć od tego, żeby naprawdę była ona wspólna - zaznaczył Szmulewicz.

Podkreślił, że Izby Rolnicze opowiadają się za odchodzeniem od historycznych dopłat i za utrzymaniem I i II filaru dopłat.

Podobał się artykuł? Podziel się!