Siedem osób zostało aresztowanych. Wśród nich są zarówno szefowie firmy oraz spółek z nią współpracujących w przestępczym procederze, jak i przekupiony konsultant w urzędzie, odpowiedzialny za bezpieczeństwo żywności, który załatwiał fałszywe certyfikaty.

Szacuje się, że do sprzedaży trafiły fałszywe artykuły o cenie rynkowej w wysokości 220 milionów euro.

Agencja ANSA pisze o "gigantycznym" przestępstwie. Wśród skonfiskowanych produktów są: mleko, soja, różne gatunki mąki i innych produktów zbożowych oraz świeże owoce. Wszystko sprzedawano jako zdrową żywność z fałszywymi certyfikatami kontroli.

Śledczy wyjaśnili, że proceder ten trwał cztery lata. Ujawnili cały mechanizm, w rezultacie którego zwyczajną żywność z Włoch i Rumunii, ale także produkty zabronione w UE i określane wręcz jako niejadalne, opatrywano certyfikatami bezpieczeństwa i najwyższej jakości jako pochodzące z czystych biologicznie upraw. Jako takie sprzedawane były po znacznie wyższych cenach.

W ten sposób zyski firmy wzrastały czterokrotnie - poinformowano po operacji, której Gwardia Finansowa nadała kryptonim "Kot w butach". Przeprowadzono ją w kilku regionach Włoch: od Wenecji Euganejskiej po Toskanię, Marche i Apulię.

Artykuły trafiały także na rynek w Holandii, Niemczech, Hiszpanii, Francji, Belgii, na Węgrzech, w Austrii i Szwajcarii.