Jak relacjonowało biuro prasowe sanktuarium, dziś na Jasnej Górze pachniało ekologicznym chlebem, woń roztaczały kiełbasy bez sztucznych dodatków, a oko cieszyły rumiane jabłuszka, niepryskane chemią. W taki sposób rolnicy dziękowali za tegoroczne plony.

Pochodzący z Podlasia Jerzy Arseniuk, który od 1976 roku prowadzi pod Toruniem gospodarstwo ekologiczne, mówił, że jest w stanie wyczuć w żywności czy w jej produkcji były stosowane nawozy.

- W rolnictwie jest ciężko, a tym bardziej w ekologicznym - mówił rolnik.

Inny pielgrzym Mieczysław Babalski ocenił, że rolnictwo ekologiczne jest sposobem na życie, ale nie sposobem na zarabianie pieniędzy. W swoim gospodarstwie stara się uprawiać stare odmiany jabłoni i mniej popularne gatunki zbóż, jak orkisz, samopsza i płaskurka.

Tegoroczną pielgrzymkę zdominowała modlitwa za zmarłego w tym roku Zbigniewa Przybylaka, inicjatora jasnogórskich spotkań, dziennikarza i publicystę, założyciela i redaktora naczelnego Eko-Arki, kwartalnika poświęconego rolnictwu ekologicznemu.

Podczas mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu rolników ekologicznych powitał i homilię wygłosił o. Marian Lubelski. Eucharystię zakończył Akt Zawierzenia rolników ekologicznych Matce Bożej. Po mszy pielgrzymi zgromadzili się w Sali o. Kordeckiego. Tam o. Lubelski pobłogosławił produkty rolnictwa ekologicznego.