Poniżej przedstawiamy treść listu otwartego Stowarzyszenia.


W związku z pojawiającymi się wypowiedziami ministra dotyczącymi braku wsparcia finansowego w zakresie programów rolnośrodowiskowych w roku 2014 r. dla rolników, którzy kończą realizację 5-letniego programu w ostatnim dniu lutego 2014 r. i chcieliby od 1 marca 2014 r. kontynuować uczestnictwo w programie rolnośrodowiskowym w pakiecie „Rolnictwo ekologiczne" Zarząd Główny Stowarzyszenia Ekoland wyraża głębokie zaniepokojenie.

Ekoland już w 2008 r. zwracał uwagę na konieczność zapewnienie wsparcia finansowego dla gospodarstw produkujących produkty ekologiczne. Mimo naszych uwag oraz pism wielu organizacji ekologicznych nie wprowadzono obowiązku produkcji produktów ekologicznych i nadal dotowane są wielkopowierzchniowe uprawy, z których nie są zbierane żadne certyfikowane produkty.

Otóż dotacji do orzechów włoskich nie ma już od 2009 r., gdyż wstrzymano je nawet rolnikom z województw podkarpackiego, lubelskiego i małopolskiego, którzy od kilkudziesięciu lat tradycyjnie produkowali orzechy i sprzedawali je nawet za granicę. W 2013 r. minister podpisując rozporządzenie z dnia 13 marca 2013 r., wbrew opiniom wielu organizacji i rolników wstrzymał dotacje do upraw sadowniczych, które rozwijały się głównie w województwach, które słynęły za granicą z doskonałej jakości ekologicznych owoców jagodowych. Gospodarstwa w tych województwach są mniejsze od średniej krajowej, ale są źródłem utrzymania całych rodzin rolników. Natomiast wielkopowierzchniowe „uprawy" nie przynoszące żadnych produktów nadal są dotowane.

Teraz nie mamy pewności czy rolnicy ekologiczni produkujący warzywa, zboża i inne produkty będą mieli zapewnioną możliwość dalszego uczestnictwa w programie rolnośrodowiskowym od 2014 r.
Ten brak wsparcia finansowego uderzyłby przede wszystkim w producentów z najdłuższym stażem ekologicznym, którzy wnieśli autentyczne zasługi w rozwój polskiego rolnictwa ekologicznego. Są to najczęściej małe, rodzinne gospodarstwa, dla których dodatkowe wsparcie finansowe pozwala na utrzymanie rentowności. Zabranie tym rolnikom dopłat do produkcji ekologicznej może spowodować upadek ich gospodarstw lub zaniechanie trudnej produkcji ekologicznej i zmniejszenie ciągle niewystarczającej podaży produktów ekologicznych na rynku.

W całej Europie zauważa się silny trend w kierunku zwiększania liczby gospodarstw ekologicznych, dlatego - o ile nam wiadomo - w żadnym kraju UE nie planuje się przerw w realizacji programów rolnośrodowiskowych i tym bardziej dziwi nas taka postawa polskiego rządu.

Dacian Ciolos, Komisarz do spraw Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich wielokrotnie wypowiadał się pozytywnie na temat roli rolnictwa ekologicznego i podkreślał potrzebę dynamicznego i ambitnego rozwoju sektora rolnictwa ekologicznego w Unii Europejskiej.

Apelujemy do ministra o rozsądek i rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących rozwoju rolnictwa ekologicznego w naszym kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!