PRZEGLĄD PRASY: Na zwiększone zapotrzebowanie reagują handlowcy obecnie w Krakowie jest około trzydzieści sklepów z ekologiczną żywnością – pisze Przemysław Furgacz. Wszystko wskazuje na to, że będzie ich więcej. Ludzie stają się bardziej świadomi tego, co kupują. Częstymi klientkami są zwłaszcza matki z dziećmi - zauważa Dagmara Szadkowska, od roku właścicielka sklepu BioAve. Z roku na rok mam coraz więcej nabywców. Kupują wszyscy, bez względu na wiek i pleć - potwierdza Marta Puawchot, od sześciu lat prowadząca w Krakowie „Naturalny Sklepik".

Przedrostki eko" czy bio" w nazwie wyrobu może zamieszczać jedynie firma, która posiada certyfikat na produkcję takiej żywności. Każdy produkt ekologiczny powinien mieć na opakowaniu numer i nazwę upoważnionej jednostki certyfikującej - informuje pani Marta. Dodatkowo na etykiecie powinno się znajdować oznaczenie, że produkt został objęty systemem kontroli: Rolnictwo ekologiczne System kontroli WE". Logo to oznacza, że przynajmniej 95 proc. składników tego produktu zostało wyprodukowane metodami ekologicznym.

W Polsce działa około 12 tysięcy gospodarstw rolnych wytwarzających eko-żywność. Są to zarówno gospodarstwa wielko- jak i małoobszarowe, choć te drugie przeważają. Coraz więcej firm zajmujących się produkcją i przetwórstwem żywności zgłasza się do nas z prośbą o rozpoczęcie procesu certyfikacji - mówi Dorota Kowalewska z BioCertu Małopolska Sp. z o.o., jednostki zajmującej się certyfikacją ekologicznej produkcji rolnej.

Żywność ta jest co najmniej o 50 proc. droższa od konwencjonalnej. Przykładowo, kilogram ziemniaków kosztuje obecnie ok. 1,90 zł, czereśni - 6 zł, brokuł - 3,50 zł, a tabliczka czekolady to wydatek rzędu 6 złotych. Ceny nie zrażają jednak klientów szczególnie dbających o swoje posiłki

Trzeba jednak uważać. Zdarza się, że producenci zamieszczają na swoich towarach oznaczenia stworzone przez siebie. Produkty te mogą istotnie być wytwarzane metodami ekologicznymi, ale nie ma co do tego pewności.


Według organizacji Organie Monitor, w 2006 r. na całym świecie sprzedano żywność ekologiczną o wartości 39 mld USD. W porównaniu z rokiem 2005 sprzedaż w tym segmencie rynkowym wzrosła o 16 proc. Na Polskę przypada znikomy odsetek tej liczby. Roczną sprzedaż żywności ekologicznej szacuje się w naszym kraju na 200 - 600 mln zł. Jest to bardzo mało w porównaniu z państwami Europy Zachodniej. Dla przykładu, w Niemczech, będących pod tym względem liderem w Unii Europejskiej, rocznie sprzedaje się eko-żywność za sumę ok. 4,5 mld euro. (PJF)

Źródło: Dziennik Polski