PRZEGLĄD PRASY: Przyniosłeś ze sobą torbę wielokrotnego użytku? - to pytanie wita klientów supermarketu Wholefoods, najmodniejszej sieci w USA. W środku drogo i nie po amerykańsku: warzywa i owoce, sery, ryby i owoce morza, domowe ciasta. Żadnej chemii. Tu wstępu nie mają symbole Ameryki: kukurydza modyfikowana genetycznie, chipsy, guma do żucia i cola. Jest za to pyszny chleb (4 dol. za bochenek!), nieoczyszczony i niedosladzany sok z jabłek, robione na miejscu sushi i zupy - pisze Katarzyna Bosacka.

Ameryka wraca do źródeł. Już 40 proc. jej mieszkańców kupuje ekożywność, 16 proc. - regularnie. Amerykanie uprzytamniają sobie, że zdrowie zaczyna się przy stole. Ekostyl życia wkracza do kuchni, garderoby, łazienki.

W klasycznym amerykańskim supermarkecie wszystko jest zapakowane i spreparowane. Zamrożone bułeczki ze stuletnią przydatnością do spożycia, cukierki w aerozolu do psikania na język, osobno białka i żółtka jajek, by nie brudzić sobie rąk, naleśniki w proszku, masło w sprayu, bazylia w tubce, trawiastozielone ciasteczka, niebieskie torty z czarnymi ornamentami. Dla Europejczyka to wstrząs (w USA są lagodniejsze normy pozwalające na dosypywanie chemii do żywności).

(...)Podobnie jak w UE, żywność ekologiczna w Ameryce jest kontrolowana (przez USDA - odpowiednik naszego Ministerstwa Rolnictwa). Do jej produkcji nie wolno używać nasion modyfikowanych genetycznie, pestycydów, hormonów czy antybiotyków. Certyfikaty USDA wprowadzono w 2002 r. (...)

Ekorynek powoli rozwija się w Polsce. Prawie polowa Polaków deklaruje chęć kupowania ekożywności, choć nadal barierą jest cena. 7 proc. kupuje ją regularnie. Stoiska ekologiczne mąjąjuż sieciowe supermarkety. Rosnący popyt na "zieloną" żywność to szansa, że będzie ona tańsza, a śmieci znikną z naszej diety.

(...) W dziale gospodarstwa domowego ekosupermarketu Wholefoods stoją biodegradowalne płyny do toalet, proszki do prania i do zmywarki, ekospraye nakomaiy i szkodniki. Ceny wcale nie są wyższe niż produktów tradycyjnych. Pod lupę biorę pieluchy z zielonym listkiem firmy Seventh Generation. Wyprodukowane z pulpy papierowej niewybielanej chlorem, ale z dodatkiem folii i plastiku.(...). 

Te rady warto zastosować w Polsce. Jesteśmy najmniej zasobnym w wodę pitną krajem Europy (22. miejsce). Codzienna kąpiel w wannie może nas kosztować nawet 60 zł miesięcznie więcej niż prysznic.

W polskich drogeriach - ekoinwazja. Na razie jednak możemy opierać się wyłącznie na deklaracjach producentów, bo UE dopiero planuje prawodawstwo dotyczące ekokosmetyków Obecne instytucje certyfikujące to niezależne firmy: brytyjski Soil Association, francuski Ecocert i niemiecki BIDH.

U nas pojawiły się kosmetyki ekologiczne sygnowane przez Kingę Rusin - Pat & Rub. Na etykiecie napis: "Bez konserwantów, sztucznych zapachów, produktów pochodzących z ropy naftowej, siarczanów, glikolu propylenowego". Autentyczności tych deklaracji strzeże francuski Ecocert. Kosmetyki pachną intensywnie i trudno uwierzyć, że tak mocny aromat może nie uczulać. Delikatnie i kojąco pachną kremy i mgiełki innej ekomarki - Sanoflore - należącej do koncernu UOreal. To zasługa wód kwiatowych, olejków roślinnych i eterycznych oraz wyciągów z roślin.

Pod marką Fridge byyDe kryją się kremy bez konserwantów i chemii, mające krótki termin ważności (dwa i pół miesiąca od daty produkcji). W sklepie przy Wiejskiej, gdzie można je dostać, zamiast półek są lodówki zkrysztalu górskiego. To zupełnie nowa kategoria kosmetyków - "świeże" - mówi przedstawiciel marki. Od innych ekokosmetyków różnią się tym, że nie mają certyfikatów. I wcale nie chcą się o nie starać. To dlatego, że dostępne w UE certyfikaty dopuszczają mały procent substancji syntetycznych (np. Ecocert - 5 proc). Są zatem dla Fridge niewystarczająco restrykcyjne.

Mimo magii i przyjemności, jaka wiąże się z używaniem kosmetyków naturalnych, opinie kosmetologów są jednoznaczne: sięgnij po nie, jeśli chcesz nawilżyć albo oczyścić skórę, ale jeśli chcesz ją zregenerować lub odmłodzić, wybierz silniej działające kosmetyki syntetyczne. Składniki naturalne mogą być tak samo podrażniające i uczulające jak chemiczne. Dla alergików i wraż-liwców najlepsze są przetestowane na grupie wielu tysięcy osób kosmetyki syntetyczne niezawierające zapachów i barwników, nawet naturalnych.

W Polsce filozofia i świadomość bycia "eko" dopiero się budzą i ciągle kuleją. Podstawowy z punktu widzenia ekologów system segregacji śmieci to u nas fikcja. Firmom nadal bardziej opłaca się wywożenie wymieszanych odpadów. W efekcie, mimo że w połowie polskich gmin stoją pojemniki do segregacji, i tak 95 proc. śmieci ląduje na wysypisku.

W zeszłym roku wreszcie wystartował program odzysku i utylizacji materiałów niebezpiecznych ze starych suszarek, lodówek, kineskopów, komórek Można zadzwonić do urzędu miasta czy gminy albo do firmy wywożącej nam śmieci i zapytać, gdzie można taki sprzęt zostawić. Również w większości sieciowych marketów, kupując nowy sprzęt AGD, można zostawić stary odpowiednik. Warto to wiedzieć, zanim wrzuci się starą suszarkę do zwykłego kosza na śmieci. (...)

Ekoprognozy
Sprzedaż żywności ekologicznej w USA rośnie (o 20 proc. rocznie). Ameryka przegoniła już Europę i jest największym rynkiem ekożywności na świecie. W ciągu pięciu lat rynek będzie rósł w podobnym tempie, a liczba rolników ekologicznych zwiększy się w Stanach nawet stokrotnie. W Polsce cd 2004 r, od kiedy rolnicy ekologiczni dostają dotacje unijne, mamy coraz więcej ekogospodarstw. Ich produkty są w blisko 300 ekosklepach, a rocznie otwiera się ich o 20 proc. więcej. Liczba tych sklepów będzie wzrastać nawet o 100 proc. rocznie! Ekorynek w ciągu dekady ma się zwiększyć dziesięciokrotnie.

Źródło: Gazeta Wyborcza