Green Farm jest pierwszą w Polsce farmą uprawiającą komosę ryżową - quinoę. Produkty z tej rośliny są dostępne tylko dzięki importowi z Ameryki Południowej lub upraw ekologicznych w Europie.

- Quinoa to ciężki temat. Uprawiamy to zboże od czterech lat ale nadal nie mamy odbiorców w kraju - mówi Piotr Sadoch z firmy Green Farm.

Powodem wysyłania plonu za granicę jest brak przetwórstwa komosy ryżowej w kraju. Aby komosa mogła trafić do spożycia musi być oczyszczona z saponin.

- Dlatego planujemy zbudować ciąg technologiczny, by oczyścić zboże - mówi Piotr Sadoch.

Quinoa trudno się sprawdza w polskim klimacie. Firma osiąga plon na poziomie 1-2 ton z hektara. Jest to dwa razy mniej, niż wynoszą wyniki produkcji towarowej w rodzimych stronach tej rośliny. Green Farms ma uprawy ekologiczne.

- mamy wydzierżawione duże tereny pod uprawy quinoa ale nie ruszymy z masową uprawą dopóki nie zbudujemy ciągu technologicznego - dodaje Piotr Sadoch.

Quinoa jest zaliczona do pseudozbóż, a jej nasiona są zasobne w białko. Aklimatyzację w Polsce komosy ryżowej pochodzącej z Ameryki Południowej rozpoczął kilka lat temu prof. Emil Nalborczyk ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.