Włoskie przysłowie mówi: Szczęście uśmiecha się do tego, kto wie, dokąd idzie. Włoscy rolnicy dobrze wiedzą, dokąd zmierzają. Ich celem jest uzyskanie produktów spożywczych najwyższej jakości, bezpiecznych dla zdrowia konsumentów. Dlatego są pionierami rolnictwa ekologicznego. Zaczęli się nim zajmować już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Dziś jest tam ponad 44 tysiące gospodarstw ekologicznych, które zajmują blisko 7 proc. ziemi uprawnej, czyli ponad milion hektarów. Pod względem ekologicznego areału przodują w Europie! Włoscy konsumenci nie ociągają się z wydawaniem pieniędzy na żywność z napisem "rolnictwo ekologiczne UE", do której mają zaufanie. Ale nie mniejszym darzą znaczek, na którym widnieje dekoracyjny łabędź. Tak oznacza kontrolowaną przez siebie żywność Legambiente - największa włoska organizacja pozarządowa zajmująca się ochroną środowiska.

Legambiente działa już ponad 20 lat. Ma 20 oddziałów regionalnych skupiających ponad tysiąc lokalnych grup, do których należy ponad 110 000 członków. W jej rzymskiej siedzibie głównej pracuje 50 specjalistów i ekspertów z różnych dziedzin wiedzy. Gdy wybuchła epidemia BSE, a europejską opinią publiczną wstrząsały liczne skandale związane z produkcją żywności, Legambiente zaczęła prowadzić krajową kampanię żywnościową. Wtedy to pojawiło się logo z łabędziem, część programu LAIQ, którego zadaniem jest promowanie szeroko rozumianej koncepcji jakości w produkcji rolnej. Legambiente uważa, że jakość to coś więcej niż tylko wyższe standardy higieniczne czy lepszy smak. To także żywność, która nie szkodzi zdrowiu i jest wytwarzana w sposób zrównoważony. Program LAIQ to szczegółowe zasady opracowane dla całego łańcucha żywnościowego: produkcji i importu zbóż i pasz, chowu i żywienia zwierząt, uboju, transportu i destrybucji żywności. Co bardzo ważne, udział w kampanii Legambiente jest całkowicie dobrowolny. Tutaj nie działa zasada "kontrolowany płaci kontrolującemu", tak krytykowana przez konsumentów. Skąd bierze się zaufanie i producentów i konsumentów do znaczka z łabędziem? - Nasza organizacja istnieje już 20 lat - mówi Davide Sabbadin z Legambiente. - Znani jesteśmy dzięki innym, wcześniejszym akcjom, nagłaśnianym przez media, na przykład protestom przeciw wykorzystywaniu energii jądrowej. Nasze logo to nie jest certyfikat, ale można się nim pochwalić na rynku. To informacja dla konsumenta, że produkt przeszedł przez nasze sito i zdobył naszą akceptację.

W kampanii LAIQ bierze udział m.in. trzech największych włoskich producentów mleka, czterech wielkich producentów mięsa drobiowego, dziesięciu potentatów na rynku paszowym, setki gospodarstw rolnych o różnym profilu produkcji. Znaczek Legambiente daje klientowi pewność, że kupuje dobrą żywność. A co daje producentom, którzy muszą się starać o akceptację Legambiente? Trochę wyższe ceny. Nie są one bowiem znacznie wyższe, tak jak w wypadku produktów z certyfikatem ekologicznym. Produkty ze znakiem łabędzia można znaleźć w całych Włoszech, zarówno w sklepach, jak i w supermarketach. Wytwórcy produktów z tym logo odnieśli sukces ekonomiczny, bo klient nie tylko kupuje trochę drożej, ale i chętniej. Wie, że cały proces wytwórczy był dokładnie kontrolowany i monitorowany przez Legambiente. Organizacja ta wciągnęła więc producentów do swego programu ochrony przyrody, w którym słowem - kluczem jest jakość.

Rolnicy europejscy nie są w stanie konkurować ze Stanami Zjednoczonymi czy Chinami pod względem ilości produkowanego zboża - mówi Davide Sabbadin. My tu, we Włoszech nie wyprodukujemy tyle kurczaków, co Tajlandia. Tajowie robią to zresztą pięć razy taniej niż Włosi. Nasze rolnictwo musi więc opierać się na wysokiej jakości produktu. Akcje Legambiente mają mu w tym pomóc.

Źródło: "Farmer" 09/2005

Podobał się artykuł? Podziel się!