PRZEGLĄD PRASY: Rolnicy, którzy zdecydują się na założenie farm ekologicznych, w których siewy i zbiory poszczególnych upraw odbywać się będą według faz księżyca, mogą liczyć na dotacje z kasy brytyjskiego państwa. Warunkiem otrzymania pomocy będzie przestrzeganie zasad tzw. gospodarki biodynamicznej. Stworzył je na początku XX wieku austriacki filozof Rudolf Steiner - twórca systemu filozoficzno-religijnego zwanego antropozofią. Steiner porównał gospodarstwo rolne do samodzielnie funkcjonującego organizmu, w którym panuje zamknięty obieg materii. Zgodnie z tym założeniem w farmie biodynamicznej wszystkie nawozy i pasze muszą pochodzić z własnej produkcji (…).

Metoda biodynamiczna została sprawdzona praktycznie w okresie międzywojennym w kilku krajach europejskich oraz za oceanem i od tego czasu ma swoich gorących zwolenników. Nigdy nie cieszyła się wielką popularnością. Ostatnio jednak rządy wielu państw zaczynają wspierać rolnictwo ekologiczne, które nie stanowi zagrożenia dla środowiska i produkuje żywność naturalną. Ekologiczne metody uprawy ziemi wykluczają stosowanie nawozów sztucznych i chemicznych środków ochrony roślin.

- Przestrzeganie kalendarza księżycowego jest jedną z podstaw metody biodynamicznej tłumaczy Bernard Jarman, dyrektor Brytyjskiego Towarzystwa Biodynamicznego. - Każda roślina podlega wpływowi sił drzemiących w naturze, w kosmosie. Jeśli zasiejemy ją i zbierzemy o odpowiedniej dla niej porze, zgodnie z jej indywidualnym rytmem, odpłaci nam wysoką jakością ziarna.

(…) Produkty pochodzące z takich gospodarstw cieszą się sporym powodzeniem ze względu na ich duże walory smakowe oraz wysokie wartości odżywcze. Niestety, wysokie koszty ekologicznej produkcji sprawiają, że musi być ona dotowana najczęściej przez prywatne fundacje.

Źródło: Głos Szczeciński

Podobał się artykuł? Podziel się!