Teraz pszczoły są przygotowane do zimowego snu, dostały leki na warozę i teoretycznie wszystko wygląda dobrze, ale… pszczelarze spokojnie spać nie mogą.

Obawy o kondycję pszczół wiosną coraz większe, czy nie będzie tak jak w Niemczech, gdzie z powodu zastosowania w uprawach rolniczych nieodpowiednich środków chemicznych padło kilka tysięcy pszczół. Dlatego hodowcy z niepokojem czekają na decyzję Komisji Europejskiej, która wycofałaby z użycia kilka najbardziej szkodliwych środków. Ma ona zapaść jeszcze w listopadzie.

Tymczasem w zakładach cały czas trwa skup miodu. Są problemy z pozyskaniem gryczanego i mniszkowego, w niektórych regionach brakuje też lipowego.

Ceny skupu miodu

(brutto) zł/kg

wielokwiatowy, 5,80-8,00

rzepakowy 5,80-8,00

akacjowy 8,50-9,00

gryczany 8,50-9,50

lipowy 8,50-10,00

spadziowy 11,0-12,00

wrzosowy 22,00

Najwyższe ceny osiąga miód wrzosowy, bo było go w tym roku wyjątkowo mało. Za kilogram w skupie można otrzymać nawet 27,5 złotego.

Ceny miodu

u pszczelarzy zł/kg

wielokwiatowy, rzepakowy 12,00

lipowy, malinowy, akacjowy 14,00

gryczany 15,00

spadziowy 17,50-18,00

wrzosowy 32,00

Wielu pszczelarzy sprzedaje jednak miód na wolnym rynku i tu ceny są znacznie wyższe. Prognozy, mówiły o 22 złotych za kilogram, teraz ceny wzrosły o 10 złotych. Za miód spadziowy zapłacimy około 18 złotych. Najtańsze są miody wielokwiatowy i rzepakowy.

Źródło: Agrobiznes/ Anna Borowska