Rolnicy z Kujaw od momentu wydojenia krowy mają jedynie dwie godziny na dowiezienie mleka do mlekomatu. Tam jest ono przechowywane w temperaturze trzech stopni Celsjusza. Cena mleka prosto od krowy jest wyższa niż w zwykłym sklepie. Płaci się trzy złote za litr (plus złotówkę za butelkę, jeśli nie ma się własnego naczynia).

Średnio prognozuje się sprzedaż z automatu na poziomie 100 - 200 litrów dziennie. W Polsce jest miejsce na rynku nawet dla 1000 takich automatów. Dla porównania we Włoszech funkcjonuje z powodzeniem ponad 1550 urządzeń, a w Czechach w tej chwili można kupić mleko z 300 mlekomatów.

Polska powoli docenia zdrową żywność. Naturalne wędliny, ekologiczne żywienie staje się coraz bardziej popularne. Takie przedsięwzięcia jak mlekomaty będą cieszyć się coraz większym powodzeniem.