- Liczba biogospodarstw szybko rośnie, ale podbój Europy przez ich wytwory to mit. Rolnictwo ekologiczne pozostanie marginesem - podał PB.

- Rolnictwo ekologiczne rokrocznie notuje stały wzrost udziału w rynku. Analogicznie do rozwoju rynku ekologicznego rośnie zainteresowanie bioproduktami wśród konsumentów. Świadomość na temat rolnictwa ekologicznego, jego zasad, filozofii oraz korzyści dla środowiska zaczyna odgrywać ważną rolę w życiu społeczeństwa. Dzięki takim kierunkom rozwoju kondycja rolnictwa ekologicznego będzie miała się coraz lepiej, nieustannie zyskując nowych zwolenników - uważa Maliszewski.

- Choć żywność ekologiczna staje się u nas coraz bardziej modna i rozpala wyobraźnię wielu przedsiębiorców, to jednak eksperci studzą emocje i przekonują, że produkcja ekożywności pozostanie tylko marginesem rynku rolno-spożywczego - sugeruje Zięba.

- Zupełnie niepotrzebne studzenie emocji przez rzekomych "ekspertów" - informuje Grzegiorz Maliszewski - oderwanych od rzeczywistości wynika tylko i wyłącznie z nieznajomości rynku rolnictwa ekologicznego. Najgorsze jest, że takie komentarze, nie poparte żadną wiedzą na temat rynku bioproduktów, działają bardzo odstraszająco i demobilizująco na przyszłych rolników, przetwórców i producentów ekologicznych. Wręcz niedopuszczalne oraz obraźliwe wobec społeczeństwa i konsumentów jest stwierdzenie, że jedyną szansą rozwoju jest "rynek wielkoseryjnych, powtarzalnych, identyfikowalnych towarów". Takie słowa generalizują całe społeczeństwo jako bezmyślny motłoch, który nie ma własnego zdania, godząc się na wyjałowione z wszelkich walorów odżywczych i smakowych produkty spożywcze produkowane w warunkach niezgodnych z naturalnym środowiskiem.

Poza tym PB uważa, że "Mitem jest lansowana teza, że ekologiczna polska żywność podbije europejski rynek i przyniesie boom gospodarczy."

Maliszewski z Biofuturo uważa, że nie można liczyć na boom gospodarczy w przypadku niszowego rynku, jakim jest rolnictwo ekologiczne. Jednak w zakresie ekologicznych owoców i warzyw mrożonych Polska już jest jednym z większych eksporterów tych produktów w jakości BIO. Ponadto powstaje coraz więcej gospodarstw, które produkują wyłącznie na potrzeby kontraktów zawartych w Niemczech. Warto podkreślić, że rynek ekologiczny w innych krajach znacznie wcześniej niż w Polsce osiągnie nasycenie produktami. Coraz większa różnorodność i konkurencyjność asortymentu będzie wyjątkową szansą dla polskich producentów na wzrost sprzedaży poza granicami kraju.