PRZEGLĄD PRASY: Stosunkowo dobre, żyzne gleby i niskie zanieczyszczenie środowiska - to atuty, które sprawiają, że wschodnia Polska jest wręcz idealnym miejscem do ekologicznej produkcji i przetwórstwa. Lokalni rolnicy i przedsiębiorcy coraz częściej to dostrzegają. Jedni z konieczności - w obecnych warunkach bez udokumentowanego statusu ekologicznego gospodarstwa coraz trudniej o zbyt plonów, inni - dzięki temu liczą na możliwość wypromowania swojej działalności również poza granicami kraju. Jeszcze innych rolników i producentów kuszą dotacje do ekoprodukcji – piszą Dominika Karp, Agata Kulczycka, Aneta Dzienis.

Pierwsze ekologiczne piwo

Lubelszczyzna jest wśród województw, które przodują pod względem liczby produktów zgłoszonych do ministerialnej listy produktów tradycyjnych, czyli takich, które posiadają wyjątkowe cechy lub właściwości wynikające ze stosowania co najmniej od 25 lat tradycyjnych metod produkcji. Lubelskie, podobnie jak województwo podlaskie, ma ich 35. Wśród nich są takie regionalne specjały, jak np.: miód fasolowy, gryczok godziszowski, syrop z czarnego bzu, piróg biłgorajski i Nektar Świętego Eugeniusza (miód ziołowy).

Największą w kraju jednostką certyfikującą ekologicznych producentów jest ekogwarancja PTRE. Jedna czwarta wszystkich wydanych przez tę jednostkę ekozaświadczeń należy
do lubelskich firm. Wśród nich większość stanowią przetwórnie owoców - to naturalna konsekwencja charakterystycznej cechy rolnictwa na Wyżynie Lubelskiej, które zdominowane jest przez wytwarzanie owoców miękkich.. Jednak owoce to niejedna specjalność lubelskiego rolnictwa. To właśnie tu - w chełmskim Browarze Jagiełło - po raz pierwszy w Polsce wyprodukowano ekologiczne piwo. Kwaszone ogórki i kapusta, produkowane według tradycyjnej receptury, to z kolei specjalność m.in. podlubelskiego Dyspolu. W pobliżu Nałęczowa swoją siedzibę ma natomiast Mateme-Polska, firma znana m. in. z produkcji ekologicznych konfitur Materne-Bio. W stolicy województwa - w Lublinie (a także w Ostrowie Lubelskim) produkowane są natomiast ziołowe herbaty i przyprawy Hyperica Natura i Herbapol. Produkty Hyperica eksportowane są m. in. do Wielkiej Brytanii, Francji i Hiszpanii. Lubelska ekoprodukcja to też wędliny, płatki śniadaniowe, sękacze czy makarony.

Bundz i bryndza z Podkarpacia

Na Podkarpaciu jest 1608 gospodarstw ekologicznych. Mają zarejestrowanych najwięcej (61) produktów tradycyjnych. Pierwszym, który trafił na tę listę, był kozi ser wołoski z Mszany. Wytwarzany z czystego koziego mleka tradycyjną metodą przejętą od Wołochów. Dziś w Rodzinnym Gospodarstwie Ekologicznym „Figa” Waldemara i Tomasza Maziejuków produkowane są kozie sery wołoskie naturalne i wędzone, twarożki kozie naturalne i smakowe, ale też kozi bundz, bryndza i mleko.

Podkarpackie produkty walczą o znaki unijne. Chronioną nazwę pochodzenia chce mieć szynka swojska pilzneńska z Taurusa, jabłka albigowskie czy podkarpacki miód spadziowy. Jak przystało na tak liczną grupę rolnicy ekologiczni jako jedyni w kraju mają swój własny samorząd - Podkarpacką Izbę Rolnictwa Ekologicznego. To dzięki temu w ubiegłym roku udało się zorganizować w Rzeszowie targi żywności ekologicznej. - Wśród wystawców byli Niemcy, a wśród zwiedzających m.in. Słowacy i Ukraińcy, stąd pomysł, aby w tym roku zorganizować targi międzynarodowe - wyjaśnia Zygmunt Radek, wiceprezes Izby. Niewykluczone, że pojawią się na nich nawet wystawcy z Ameryki Łacińskiej.

Truskawki z Podlasia

Specjalnością Podlasia jest uprawa owoców i warzyw! Stąd pochodzi także eksportowana do Izraela mąka, amarantus, a także zioła na herbatki. Pan Czesław Perkowski z miejscowości Roszki - Sączki w powiecie wysokomazowieckim zajął się uprawą aronii już siedem lat temu. Certyfikat, który potwierdza, że uprawiają w warunkach ekologicznych, ma od trzech lat. - Rolnictwem ekologicznym zajęliśmy się we trójkę. Cała wieś żartowała komentując nasz pomysł: ironia, a nie aronia. I że tacy z nas nagle zrobili się ekolodzy. Mina im zrzedła, kiedy okazało się, że to świetny interes. Teraz u nas większość uprawia aronię, jesteśmy w jej uprawie krajowym potentatem - mówi rolnik. Od niedawna uprawia też dziką różę, bez i amerykańską borówkę. W ubiegłym roku z samych unijnych dopłat - nie tylko za prowadzenie gospodarstwa ekologicznego - dostał około 20 tys. zł. Jego aronia była m.in. w sokach Tymbarku.

Najwięcej produktów ekologicznych uprawia się w powiatach białostockim, hajnowskim, suwalskim, sokolskim i augustowskim, które słyną z uprawy owoców miękkich, jak truskawki, maliny i czarna porzeczka. W okolicach Hajnówki odtwarzane są sady ze starymi, zapomnianymi gatunkami jabłek. Ekologicznie wytwarzane są zioła, które przerobione później m.in. na herbatki ziołowe, przyprawy lub jako oddzielny produkt w postaci kwiatów, liści czy owoców eksportowane są przez trzy firmy - Dary Natury, Runo i Herbapol Białystok - na całą Polskę, a także Europę.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!