Japoński profesor Teruo Higa jest guru ekologów na całym świecie. Wynalazł technologię Efektywnych Mikroorganizmów, polegającą na namnażaniu i wykorzystywaniu mikroorganizmów, które wspierają i utrzymują procesy życiowe, zapewniają witalność, dobre samopoczucie i zdrowie. Bakterie fotosyntetyczne, drożdże, bakterie kwasu mlekowego i grzyby to część mikroorganizmów, należących do grupy EM. Ich aktywność stymuluje proces regeneracji, oczyszcza powietrze i wodę w glebie, a także pobudza wzrost roślin.

Profesor sądził, że dzięki EM można rozwiązać problem niedoboru żywności na świecie. Technologia ta daje bowiem możliwość przekształcenia wszystkich rodzajów gleb, łącznie z pustyniami, w dobrą ziemię uprawną, na której można uzyskiwać wysokie plony bez stosowania pestycydów i nawozów sztucznych. A więc technologia idealna dla rolnictwa ekologicznego.

Profesora Higę zawsze najbardziej interesowało rolnictwo. W rodzinnym gospodarstwie już jako 14-latek był odpowiedzialny za bydło, konie i pole ryżowe. Prowadząc badania nad EM profesor doszedł jednak do wniosku, że jego technologia może mieć o wiele szersze zastosowanie.

We wszystkich środowiskach - od gleby po żołądek człowieka - między wieloma dominującymi szczepami mikroorganizmów trwa walka o pierszeństwo. W naszych jelitach na przykład jest około stu różnych szczepów mikroorganizmów, ale tylko Lactobacillus bifidus reprezentuje grupę "dobrych", a kilka szczepów patogennych należy do "złych". Nasz żołądek jest tak długo zdrowy, jak długo ma wystarczającą ilość bakterii Lactobacillus bifidus. We wszystkich środowiskach zasada jest taka sama - pożytecznym mikroorganizmom należy stworzyć takie warunki, żeby mogły się mnożyć i dominować. Dzięki zastosowaniu EM można tak oczyścić ścieki, i to zaledwie w ciągu doby, że woda staje się pitna! Robi się to już w wielu krajach, w tym w ojczyźnie wynalazcy. Wydatki na oczyszczanie są dwadzieścia razy mniejsze niż w wypadku oczyszczalni konwencjonalnych. Metodą EM można też przetwarzać wiele odpadków, nie tylko odpadki kuchenne na nawóz do ogródków. Technologię EM można stosować do usuwania nieprzyjemnych zapachów w łazienkach i cuchnących osadów w rurach kanalizacyjnych. Dodanie EM do wody podczas prania bawełny zapewnia jej większą trwałość. Lista możliwości jest nieskończona. Zaletą EM jest też cena. Nawet przy bardzo rozrzutnym stosowaniu EM koszty są sporo niższe niż w wypadku zastosowania środków konwencjonalnych.

EM znajdują także zastosowanie w medycynie. Przykładem może być choćby walka z gronkowcem złocistym. Układ odpornościowy zdrowego człowieka jest wystarczająco silny, by zwalczyć gronkowca. Jednak bakteria ta może mieć fatalny wpływ na osłabionego pacjenta. Szpitale nie zawsze sobie z nią radzą, EM zaś - doskonale, pozbawiają bowiem bakterie gronkowca zdolności do utleniania. EM mogą służyć nie tylko do zwalacznia chorób takich jak AIDS czy cukrzyca, lecz także być z powodzeniem stosowane w nawilżaczach do polepszania powietrza w pomieszczeniach szpitalnych, a ich podłogi mogą być zmywane wodą z EM.

Pierwsze prezentacje EM odbyły się w roku 1986, w Kalifornii, na VI Międzynarodowej Konferencji Naukowej Międzynarodowego Stowarzyszenia Rolnictwa Ekologicznego. W Azji najszybciej zainteresowała się EM Tajlandia, potem Chiny i wiele innych krajów. Ostatnim krajem azjatyckim, w którym przyjęła się ta technologia był Wietnam (w roku 1993). Z krajów Ameryki Południowej najbardziej entuzjastycznie powitano EM w Brazylii, gdyż dzięki tej technologii można odejść od drastycznej metody wypalania lasów tropikalnych. Wśród krajów rozwiniętych największe zainteresowanie EM wykazują Stany Zjednoczone i Kanada, ale EM zaczęto stosować także w wielu krajach Europejskich, m.in. w Holandii,. Danii, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Portugalii, Austrii i Szwajcarii. Największą karierę technologia EM zrobiła jak dotąd w Chinach i Korei Północnej.

Tylko człowiek jest w stanie zmusić przyrodę do nienaturalnych zmian, zniszczyć ją i unieczynnić tkwiące w niej możliwości samouzdrawiania. Na szczęście człowiek może także na nowo rozbudzić w naturze te zdolności i właśnie to musimy zacząć robić teraz, i to wszystkimi dostępnymi siłami - napisał Teruo Higa w książce "Rewolucja w ochronie naszej planety". Japońskiemu profesorowi udało się dobrze wykorzystać siły natury. Jak twierdzi, tylko dzięki temu, że zawsze łączył teorię z praktyką. Jego zdaniem rolnictwa nie można nauczyć się szybko i na pewno nie tylko teoretycznie.

Teruo Higa jest profesorem Akademii Rolniczej uniwersytetu na Okinawie. Jest znany w świecie dzięki takim publikacjom, jak "Zastosowanie mikroorganizmów w rolnictwie i ich pozytywny wpływ na bezpieczeństwo środowiska naturalnego". Przewodniczy Stowarzyszeniu Rolnictwa Naturalnego Azji i Pacyfiku oraz Międzynarodowemu Ośrodkowi Badawczemu Rolnictwa Naturalnego. Założona przez niego fundacja EMRO prowadzi wiele programów dotyczących ochrony środowiska na całym świecie.

Źródło: "Farmer" 10/2005