- Mówi się o tym, że wartość rynku żywności ekologicznej w Polsce w kolejnym roku osiągnie miliard złotych. To jest ogromna liczba, ale nie tak duża, jeśli ją zestawimy z wydatkami na inne kategorie spożywcze takie jak mleko czy sery – mówiła Agnieszka Górnicka, prezes firmy Inquiry, podczas debat zatytułowanej „Produkty naturalne i ekologiczne – między rosnącym trendem a intratnym biznesem” na Food Show 2017 w Katowicach.

- To ważny, ciekawy i szybko rozwijający się segment rynku – w 2010 szacowaliśmy wartość tego rynku na 300-350 mln zł, więc mówimy o trzykrotnym wzroście na przestrzeni siedmiu lat – dodaje.

- Problemem jest jego rozdrobnienie. Nie jest to rynek jednolity i jednorodny – bo są tu produkty poczynając od marchewki po pieczywo i produkty wysokoprzetworzone. Ponadto barierą jest to, jak konsumenci postrzegają zdrową żywność, bo bardzo dużo jest różnych pomyłek i błędnych osądów co do tego co jest zdrowe, a co nie – mówi również prezes agencji badawczej Inquiry.

I wskazuje, że rynek doszedł do takiego punktu, który można nazwać punktem przełomowym.

– Rynek ekologiczny już nie jest dla wariatów, którzy pod lupą sprawdzają każdą drobinkę na talerzu, a dla wszystkich dbających o zdrowy styl życia, który w tym stechnologizowanym świecie chcą zachować jak najdłużej zdrowie i sprawność – mówi.

- Dlatego firmy spożywcze muszą w jakimś stopniu do tego trendu się odnieść, choć niekoniecznie wprowadzając od razu produkty z certyfikatem – dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!