PRZEGLĄD PRASY: Wiele osób, które w pewnym momencie mają dość jedzenia tzw. przemysłowego, zaczyna szukać innych sposobów żywienia – pisze Marta Korol. Ratunkiem stały się więc specjalne sklepy ze zdrową żywnością, gdzie są oferowane produkty z gospodarstw ekologicznych.

Niestety, praktyka wskazuje, że musimy być bardzo świadomi tego, co chcemy nabyć i zjeść w ramach żywności ekologicznej. Wśród całego asortymentu w takim sklepie zaledwie 20-30 proc. to produkty z certyfikacją - ostrzega Paweł Szymona z Ekogwarancji PTRE w Lublinie.

Tylko produkty z certyfikacją, nadawaną przez siedem ośrodków w kraju, są rzeczywiście produktami w pełni ekologicznymi. Region lubelski jest w ścisłej czołówce pod względem gospodarstw certyfikowanych, które przy okazji zajmują się produkcją ekologiczną.

Ekogwarancja PTRE była pierwszą w Polsce jednostką, która miała prawo kontrolować, oceniać i certyfikować gospodarstwa i produkty.

Produkt oznaczony certyfikatem musi mieć:
- nazwę i adres producenta, nazwę produktu, daty przydatności do spożycia.

- kod jednostki certyfikującej: np RE-01/2005/PL - po tych znacznikach wiadomo, kto certyfikował dany produkt i można w jego siedzibie sprawdzić, czy producent rzeczywiście jest na liście gospodarstw ekologicznych.

Taki produkt ma prawo być oznaczony dodatkowo logo jednostki certyfikującej (kłos zboża).

Wbrew obiegowej opinii rolnictwo ekologiczne nie jest zacofane. W pełni korzysta z nowoczesnych technik, jest bezpieczne dla środowiska i co najważniejsze dla zdrowia człowieka.

Źródło: Kurier Lubelski

Podobał się artykuł? Podziel się!