Mariusz Wesołowski, specjalista z Akademii Allegro prognozuje wzrost ogólnego rynku delikatesów internetowych o 30 proc. w tym roku. Sami internetowi przedsiębiorcy według raportu Internet Standard, analizującego branżę e-commerce, liczą na dalszy wzrost sprzedaży żywności. Obecnie kategoria żywności w internetowym handlu stanowi wciąż tylko kilka procent udziału w całej branży e-biznesu. Grażyna Janczarczyk z szamocińskiej pasieki niedaleko Piły chwali sobie tę drogę sprzedaży - Handlowaliśmy naszymi wyrobami w regionie, a teraz wysyłamy miód na teren całej Polski w specjalnych wiaderkach przystosowanych do transportu żywności - mówi pszczelarka.

O satysfakcję klientów internetowych nie martwi się Katarzyna Czajkowska, współtwórca sklepu e-oscypek.pl z podkarpackich Jedlicz. - Na rynek weszliśmy dopiero 2 lata temu, obecnie prowadzimy wyłącznie internetową wysyłkę lokalnych przysmaków i wyrobów. Jedynie 5 proc. sprzedaży to odbiór osobisty, pozostała część jest wysyłana do każdego zakątku kraju i za granicę - mówi Katarzyna Czajkowska.

W sieci można nawet kupić świeże lub wędzone ryby znad morza pakowane na czas wysyłki próżniowo. Tak działa również wiele tradycyjnych wędzarni produkujących wędliny, np. producent z mazurskiej Ostródy sprzedający na Allegro. Klienci mogą zamawiać regionalne szynki, kiełbasy czy boczki tylko od poniedziałku do środy, gdyż mięso jest wędzone niezmiennie w piątki i soboty. Właściciel przyznaje, że rozpoczął sprzedaż własnych wyrobów w sieci, gdyż najpierw zasmakowały gościom, którym wynajmował kilka pokoi noclegowych.

Również kompleksowych sklepów internetowych jest na rynku sporo. Wymienić można choćby smakiwiejskie.pl, zapomnianesmaki.pl czy skarbysmaku.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!