Właściciele sklepu "Smaki wiejskie" od kilku dni odczuwają wzmożony, przedświąteczny ruch. Tradycyjny chleb na zakwasie zamówiło już kilkadziesiąt osób, ale prawdopodobnie kolejni klienci pojawią się z zamówieniami jeszcze w czwartek i piątek.

Powodzeniem cieszy się pszenica na kutię, niesiarkowany susz na kompot oraz bakalie. Spotkany przez klient pytał o "prawdziwe grzyby, koniecznie białe pod spodem". Na prezenty kielczanie kupują ładnie zapakowane tradycyjne konfitury czy miody pitne, sękacze w kształcie choinek, ręcznie robioną czekoladę.

W drugim sklepie "Smaki wiejskie" klientka powiedziała, że produkty są nieco droższe, ale zdecydowanie lepsze. Kobieta kupiła już chrzan i musztardę, a w środę przyjdzie po zamówione wędliny.

- Taka wędlina może leżeć nawet miesiąc i najwyżej się zeschnie, a ta +sklepowa+ po dwóch dniach się zepsuje - oznajmiła.

Jak powiedziała ekspedientka, klienci kupują także przyprawy: cynamon, anyż gwiazdkowy, goździki i mieszankę do bigosu. Biorą też borówkę do mięs, koncentrat barszczu w słoiku, różne herbatki. Chrzan i pszenicę już wykupili.

W sklepie "Żywność naturalna", który specjalizuje się w produktach dietetycznych, nie ma większego ruchu przed świętami. Dużym powodzeniem cieszy się mąka orkiszowa, która - według sprzedawczyni - doskonale nadaje się do wypieków, klienci kupują też mąki razowe. Na kutię jest specjalna obłuszczona pszenica. Dwa razy do roku - przed świętami - sklep ma w asortymencie specjalne bezglutenowe ciasta dla osób na diecie.

Panie w sklepie "Żywność ekologiczna" przewidują, że pszenicy i chrzanu zabraknie, bo wielu klientów co roku robi zakupy na ostatnią chwilę. W "Zdrowej żywności" na kutię mają omielony orkisz, a kielczanie chętnie kupują też mąkę razową do wypieku pierniczków czy domowego chleba.

Podobał się artykuł? Podziel się!