Debatę pt. „Integracja w branży mięsnej – rynek, perspektywy, wyzwania” zdominował temat konsolidacji w branży mięsnej.

Zakłady Mięsne Silesia od niedawna stały się częścią Grupy Cedrob. - Do uczestnictwa w procesie konsolidacji „przekonała” nas sytuacja cenowa na rynku wieprzowiny, rosnące ceny i przełożenie tych podwyżek na ceny produktów końcowych. Dziś oprócz innowacji technologicznych i produktowych, osiągnięcie przewagi rynkowej zapewnia także silne zaplecze surowcowe. Będąc w grupie, która posiada zaplecze surowcowe możemy z dużym wyprzedzeniem planować poziom cenowy naszych produktów. I zabezpieczamy się przed tymi zmianami – tłumaczył Krzysztof Woźnica.

Podkreślił, że Zakłady Mięsne Silesia ruszają od przyszłego roku z dużym procesem inwestycyjnym, który wzmocni kluczowe grupy produktowe, m.in. asortyment produktów convenience. - Naszym celem jest podwojenie obecnej produkcji na przestrzeni najbliższych 5 lat – dodał.

Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Związku „Polskie Mięso” zaplecze surowcowe jest kluczem do sukcesu. - Polska wciąż jest mocno rozdrobniona w branży produkcji surowca. W Polsce jest nadal ponad 200 tys. producentów mięsa wieprzowego – mówił.

- Jestem zwolennikiem integracji poziomej – aby polskie firmy przetwórcze mogły się dogadać i tworzyć silniejsze podmioty. Było wiele planów i rozmów, ale większość z nich spaliła na panewce – dodał Witold Choiński.

- Doczekaliśmy się przyspieszenia konsolidacji w branży mięsnej w Polsce. Jednak jestem zaniepokojony, bo w wielu przypadkach jest ona niekontrolowana. Napisaliśmy list do Ministra Rolnictwa, aby ustalić kilka kwestii istotnych dla średnich i mniejszych zakładów. Konsolidacja może wpłynąć na specyfikę oraz tradycję produkcji wędlin, a asortyment może się zmniejszyć – podkreślał Janusz Rodziewicz, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP. Jego zdaniem, konsolidacja musi być jak najbardziej przemyślana.

Jednym z prelegentów debaty mięsnej był Jarosław Kowalewski, wiceprezes zarządu ds. strategii i rozwoju, SuperDrob Zakłady Drobiarsko-Mięsne SA, czyli firmy, która pozyskała akcjonariusza mniejszościowego – pochodzącego z Azji jednego z największych koncernów spożywczych na świecie. - Chcieliśmy pozyskać partnera, który pomoże nam sprostać wyzwaniom. Abyśmy mogli zdobywać kolejne rynki i wziąć udział w konsolidacji branży mięsnej i paszowej – dodał.

SuperDrob planuje przejęcia albo budowę nowych zakładów. Niedawno firma rozpoczęła budowę wytwórni pasz, która jest joint venture z Indykpolem. - Patrzymy zarówno na rynek paszowy, jak i przetwórstwo – mówił.

Jak dodał Tomasz Średziński, dyrektor zarządzający, SmakMak – branża dań gotowych w branży mięsnej, którą reprezentuje, jest na początku tej drogi konsolidacji. - SmakMak ma ugruntowaną pozycję i nie poszukujemy inwestora. Jednak uważnie patrzymy na to, co się dzieje dookoła – dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!