Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

PE: W nowej unijnej perspektywie budżetowej dopłaty tylko ze środków unijnych

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 02-03-2018 13:13

Polityka rolna powinna dzisiaj być bez żadnych dopłat narodowych – takie stanowisko unijnego parlamentu przekazał dziś na konferencji prasowej europoseł Jan Olbrycht. Komisja Budżetowa przedstawiła swoje sprawozdanie, teraz wieloletnimi ramami finansowymi UE po roku 2020 zajmie się Parlament Europejski.

Podczas konferencji prasowej w Biurze Parlamentu Europejskiego w Warszawie Jan Olbrycht, poseł-sprawozdawca Parlamentu Europejskiego, przedstawił stan dyskusji nad Wieloletnimi Ramami Finansowymi.

Za tydzień, 12 marca, rozpocznie się sesja plenarna PE, która przeanalizuje problem unijnego budżetu na okres po 2020 roku. Swoje stanowisko przed tymi obradami przedłożyła komisja budżetowa (sformułowane na bazie wypowiedzi wszystkich komisji i grup politycznych).

Przyjęcie Wieloletnich Ram Finansowych wymaga jednomyślnego stanowiska Rady – i wyrażenia na nie zgody PE. Przyjmując swoje stanowisko PE ostrzega więc teraz Radę Europejską, na co się nie zgodzi.

- Oczekujemy w związku z tym od Rady, od rządów, żeby wzięły pod uwagę argumenty Parlamentu Europejskiego – mówi Jan Olbrycht.

A jakie to argumenty? PE uważa, że musi być utrzymany budżet dla Polityki Spójności i Wspólnej Polityki Rolnej (w rozumieniu cen nominalnych), natomiast zwiększenia wymaga budżet na programy: Erasmus (potrojenie), COSME (wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw – podwojenie), Inicjatywa na rzecz zatrudnienia ludzi młodych oraz  Program Ramowy wspierający budżety naukowe i innowacje (teraz Horyzont 2020 – o 50 proc.). Zwraca też uwagę na nowe potrzeby finansowe, wynikające z priorytetów, związanych z nowymi działaniami UE (bezpieczeństwo i obronność, migracja), które jednak nie mogą być finansowane kosztem istniejących polityk i programów.

Potrzeby budżetu są duże. 10-12 mld euro rocznie to dziura po brexicie, podobnie mają kosztować nowe wydatki -  w sumie daje to ok. to 20-22 mld euro rocznie. Jeśli zgadzamy się na ustalone priorytety, to musimy zastanowić się, skąd wziąć na nie pieniądze - wskazuje europoseł. Możliwości jest wiele – od zwiększenia składki płaconej przez państwa, po zwiększenie unijnych dochodów własnych. Jeśli dodać do tego propozycje dotyczące funkcjonowania WRF (np. czy ustalać wieloletnie ramy na 7 czy 10 lat? Czy zwracać państwom niewykorzystane pieniądze? Czy zwiększać elastyczność WRF?) – może się okazać, że uchwalenie budżetu przeciągnie się. Czy zdąży go uchwalić PE w obecnym składzie?

- W naszej propozycji jest również odniesienie się do polityk sektorowych – mówi Jan Olbrycht. – Parlament Europejski potwierdza to, co mówią dzisiaj rządy, w tym rząd Polski, mówiąc o tym, że polityka rolna powinna dzisiaj być bez żadnych dopłat narodowych, czyli tylko i wyłącznie z pieniędzy europejskich. Chodzi o dopłaty bezpośrednie dla rolników – żeby nie było żadnych dopłat krajowych, tylko i wyłącznie europejskie.

W pierwszych dniach maja dowiemy się, jaka jest perspektywa budżetowa na okres po 2020 roku. Mają też zostać opublikowane informacje dotyczące budżetu dla strefy euro. Fundusz społeczny może być wyłączony z Polityki Spójności, nie jest też wykluczone przyjęcie innych niż obecne kryteriów dostępu do Polityki Spójności.

- Stanowisko Parlamentu, które uzgodniła komisja budżetowa przy pełnym poparciu wszystkich grup politycznych i wszystkich komisji, jest stanowiskiem, które chce podtrzymać dzisiejsze wszystkie tradycyjne polityki, zwiększyć działania nowe i prorozwojowe, a to wymaga absolutnie korekty, jeżeli chodzi o dochody – podsumowuje europoseł. – Na coś się trzeba zdecydować, na jakieś działania, dlatego Parlament przerzuca teraz piłkę na drugą stronę i oczekuje od Rady informacji: nie zgadzacie się na taki poziom, proszę bardzo – co chcecie ciąć?

 

×