Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zbiory miodów wiosennych mogą być lepsze niż przed rokiem

Autor: PAP

Dodano: 11-05-2018 13:40

Prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Rzeszowie Tadeusz Dylon uważa, że tegoroczna znacznie przyspieszona wegetacja drzew i krzewów zaskoczyła pszczoły. Jego zdaniem jednak zbiory miodów wiosennych mogą być lepsze niż przed rokiem.

- Kwitnienie różnych gatunków przyspieszyło o tydzień, o dwa tygodnie, ale pszczół wtedy nie było, ponieważ nie zdążyły się wylęgnąć i rozwinąć. Pszczoła ma swój określony czas i niczego nie robi wcześniej. Znacznie wcześniej pojawiły się natomiast w tym roku kwiaty - powiedział w piątek Dylon.

Prezes podkarpackich pszczelarzy podkreślił, że nie "należy narzekać", bo tegoroczny sezon zapowiada się lepiej niż poprzedni.

- Pogoda sprzyja miodobraniu. Jest ciepło, choć może trochę za sucho. Jak dotąd, nie było też gwałtownych burz czy wichur. Trzeba być dobrej myśli - mówił.

Na Podkarpaciu pszczoły zebrały nektar m.in. z wierzby iwy, mniszka i rzepaku; podstawowych pożytków potrzebnych do wytworzenia miodów wczesnowiosennych. - Teraz kwitnie akacja, a za niedługo, także znacznie wcześniej niż zazwyczaj, pojawią się kwiaty lipy - zauważył Dylon.

Miody wczesnowiosenne nie są na Podkarpaciu głównym produktem miejscowych pszczelarzy. W regionie ponad połowa pasiek wytwarza miód ze spadzi iglastej.

Spadź, zwana również rosą miodową, występuje latem na igłach oraz gałęziach jodły i świerka, a także na niektórych drzewach liściastych. Składa się głównie z soków roślinnych.

Miody spadziowe mają m.in. walory lecznicze. Są blisko dwa razy droższe od innych gatunków. Produkują je głównie pasieki położone w lasach Bieszczad, Beskidu Niskiego oraz pogórzy Dynowskiego i Przemyskiego. Poza Podkarpaciem pasieki przygotowane na zbiory miodu spadziowego można spotkać m.in. w woj. świętokrzyskim i małopolskim.

Na Podkarpaciu ponad 4 tys. pszczelarzy prowadzi 110 tys. rodzin pszczelich. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tam sześć rodzin pszczelich; przeciętna krajowa to cztery rodziny.

×