Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Wczesnowiosenne nawożenie rzepaku – radzi specjalista z Yara

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 11-02-2019 11:23

Plantacje rzepaku są zróżnicowane, to jednak w przewadze dość mocno rozwinięte. Jak najlepiej podzielić dawkę nawożenia azotowego w rzepaku, kiedy wchodzić z pierwszą i kiedy z drugą dawką? Czy może lepiej w niektórych przypadkach zastosować nawożenie azotem tylko jeden raz?

Z pytaniami dotyczącymi wczesnowiosennego nawożenia rzepaku ozimego zwróciliśmy się do  specjalistki z tej dziedziny, dr Karoliny Frąckowiak z firmy nawozowej Yara. Zgodnie z przepisami nie można zastosować azotu wcześniej niż od 1. marca. Dopiero po tej dacie dopuszczone jest nawożenie azotem i tylko wówczas, gdy panują określone warunki na polu.

- Rzepak jest rośliną, która według mnie może najbardziej „odczuć” zmianę przepisów. W tej części kraju gdzie wegetacja rusza prędzej działanie powinno być jednoznacznie zdefiniowane - pierwsza dawka tylko i wyłącznie w nawozie zwierający formę saletrzaną (N-NO3-) w 50 proc. – mówi w rozmowie z redakcją dr Karoliną Frąckowiak.

Jednocześnie dodała, że złym rozwiązaniem jest zastosowanie roztworu saletrzano-mocznikowego. Zwiera on tylko 25 proc. formy saletrzanej i aż 50 proc. amidowej, działającej najwolniej. Błędem wydaje się zastosowanie mocznika, ze względu na to, że nawóz ten zadziała zdecydowanie za późno.
Mając na uwadze rozwój rzepaku w dniu, w który można zastosować pierwszą dawką azotu, powinna ona mieć wielkość ok. 60-70 proc. planowanego nawożenia azotowego. Drugą dawkę stosuje się nie później niż po 2 tygodniach.

Jeśli wegetacja ruszy długo przed 1 marca powinniśmy rozważyć zastosowanie tylko jednej dawki azotu.

- Wysianie jednorazowo tak wielkiej masy nawozu może się okazać trudne w wykonaniu, dlatego najpierw wjeżdżamy w pole z pierwszą częścią i po obsianiu wszystkich pól rzepaku z kolejną. Wówczas można powiedzieć, że jest to jedna dawka N, gdyż najprawdopodobniej azot będzie działał równocześnie z obu wysiewów – wskazuje dr Karoliną Frąckowiak.

Specjalistka z Yara rekomenduje to rozwiązanie z uwagi na to, że wiosną są często trudności z wjazdem w pole: roztopy, opady uniemożliwiają technicznie wysiew nawozów. Może się zdarzyć, że do końca marca nie uda się wysiać drugiej dawki azotu. Tymczasem cały azot powinien być wysiany na ok 6-4 tygodni przed kwitnieniem rzepaku, aby roślina mogła go efektywnie wykorzystać.

- Generalnie kwitnienie tej rośliny przypada w czasie pierwszych dni maja. Czysta matematyka wskazuje, że przesunięcia w marcowym czasie aplikacji mogą spowodować niekorzystny wpływ na zaopatrzenie i późniejsze odżywienie rzepaku w azot. Oczywiście również i w rzepaku prawidłowe jest zastosowanie nawozów YaraMila typu Nitrofoski, które wesprą regenerację roślin. Wiadomo, że kluczową rolę w nawożeniu rzepaku odgrywa siarka. Nie tylko ze względu na duże zapotrzebowanie na ten składnik samej rośliny, ale także poprzez zwiększenie efektywności zastosowanego azotu. Nawozem, który tutaj szczególnie polecam jest YaraBela SULFAN, który zawiera azot w obu formach oraz siarkę i wapń - mówi specjalistka z firmy.

×