Wydruk strony Farmer.pl - portal nowoczesnego rolnika

Zamojskie Zakłady Zbożowe chętnie wchłonie Elewarr

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 15-04-2019 12:34

Niby wszyscy zapewniają, że Zamojskie Zakłady Zbożowe nie zostaną przyłączone do Elewarru, ale wątpliwości są. Zwłaszcza wątpliwe wydają się intencje nowego prezesa Elewarru Daniela Korony, który jeszcze niedawno występował do MRiRW z petycją dotyczącą likwidacji Elewarru i Zamojskich Zakładów Zbożowych, utworzenia na ich podstawie nowej spółki i objęcia nadzoru nad nią bezpośrednio przez Ministerstwo Rolnictwa.

Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu pytanie o los Zamojskich Zakładów Zbożowych w ramach spraw bieżących zadała sama wicemarszałek Sejmu, poseł Beata Mazurek, dzień później prezentowana przez PiS podczas konwencji w Lublinie jako jedna z dwóch pewnych i wyjątkowo dobrych kandydatek do Parlamentu Europejskiego, wystawianych przez tę partię w majowych wyborach.

Beata Mazurek dała wyraz swoim wątpliwościom, niezależnie od tego, że kilka dni wcześniej wiceminister Tadeusz Romańczuk zapewniał w sejmowej KRiRW, że zamiaru przyłączenia Zamojskich Zakładów Zbożowych do Elewarru nie ma. Posłowie ze wschodniej Polski – a na komisję zajmującą się tym problemem przybył też senator Jerzy Chróścikowski – sprzeciwiają się wchłonięciu ich sprawnej spółki przez Elewarr. Dlaczego? Poseł Beata Mazurek tak o tym mówiła:

- Zamojskie Zakłady Zbożowe to firma o długoletnich tradycjach w zakresie skupu i przemiału zbóż, trwale wpisująca się w rolnicze tereny Zamojszczyzny i Roztocza. Te zakłady usytuowane są na terenie rolniczym. Mają wypracowaną renomę kontrahenta stabilnego, płacącego w terminie za skupione zboże od rolników z terenu lokalnego, jak również markę produktu końcowego, jakim jest znana i pożądana na rynku lokalnym, regionalnym i krajowym mąka zamojska. Zamojskie Zakłady Zbożowe zainwestowały środki finansowe w nową suszarnię, rozbudowały i zmodernizowały punkt skupu w Tuczapach, a także doprowadziły do wykorzystania maksymalnych możliwości w produkcji i sprzedaży towaru. Do niedawna obserwowaliśmy działania medialne prowadzone przez Elewarr dotyczące przejęcia Zamojskich Zakładów Zbożowych, które według nas będzie skutkować stworzeniem nowego oddziału spółki Elewarr w Zamościu, co wiąże się ze stratą osobowości prawnej przez Zamojskie Zakłady Zbożowe. Brakuje w naszej ocenie ekonomicznych i finansowych podstaw do przejęcia świetnie prosperującej spółki, jaką są Zamojskie Zakłady Zbożowe, które miały 688 tys. zł zysku netto za ostatni rok, przez spółkę Elewarr, ze stratą netto za ostatni rok obrotowy wynoszącą ponad 17 mln. Jednym słowem, słabszy chce wchłonąć silniejszego.

A bronią go przed tym także miejscowi samorządowcy. Przedstawiciele ZZZ oczywiście nie mają zamiaru pozwolić na wchłonięcie ich firmy, ale – jak dowiadujemy się nieoficjalnie – Elewarr już dwa miesiące temu podjął kroki prawne opowiadające się za przyłączeniem ZZZ.

Co ciekawe, obecny prezes Elewarru Daniel Korona – powołany na stanowisko bez konkursu - jeszcze jako prezes Stowarzyszenia Interesu Społecznego "Wieczyste" („Celem Stowarzyszenia jest ochrona praw oraz interesu członków i ich rodzin, innych osób za ich zgodą oraz interesu społecznego w sprawach sądowych, podatkowych, administracyjnych, cywilnych lub karnych dotyczących nieruchomości: wieczystego użytkowania gruntów, podatków i opłat, podziału i scalenia gruntów, zagospodarowania przestrzennego i zabudowy nieruchomości, warunków środowiskowych,  ochrony zabytków i bezczynności organów” – głosi Regulamin Stowarzyszenia Interesu Społecznego - „Wieczyste”, założonego w 2010 r. ) wielokrotnie demonstrował chęć likwidacji Elewarru i ZZZ twierdząc, że Elewarr ma bardzo złą renomę oraz jest kojarzony wyłącznie z patologią i postępowaniami prokuratorskimi. Daniel Korona kierował w tej sprawie pisma do MRiRW. Negatywnie do tej inicjatywy odniósł się wówczas wiceminister Jacek Bogucki.

- Petycję stowarzyszenia "Wieczyste" z 2016 r., postulującą likwidację spółek Elewarr i Zamojskich Zakładów Zbożowych, Ministerstwo konsultowało ze mną, jako prezesem Elewarr, w celu przedstawienia stanowiska spółki. Nasza ocena tych postulatów była jednoznacznie negatywna - mówi poprzedni prezes Elewarru Bogdan Drechna. - Po powołaniu Jana Krzysztofa Ardanowskiego na ministra, prezes stowarzyszenia "Wieczyste"  powrócił do pomysłu przekształceń w Grupie Elewarr. 30 sierpnia 2018 r. wystąpił do KOWR z kolejną petycją, w której proponował połączenie Zamojskich Zakładów Zbożowych i Elewarr lub utworzenie nowej spółki na bazie obu dotychczasowych spółek: "Jak zauważa Stowarzyszenie, Spółka Elewarr wymaga dokapitalizacji w celach inwestycyjnych i dywersyfikacyjnych, a zatem w celu wzmocnienia spółki należałoby połączyć Zamojskie Zakłady Zbożowe i Elewarr lub utworzyć nową spółkę na bazie obu dotychczasowych spółek. Jakie korzyści przyniósłby taki krok?" Ponownie pismo to trafiło do mnie, celem przedstawienia stanowiska. Po raz kolejny nie zgodziłem się z koncepcją likwidacji prawidłowo funkcjonujących i ważnych społecznie spółek bez dokładnej analizy.  Z końcem października 2018 r. doszło do mojego odwołania bez podania przyczyny, natomiast na stanowisko prezesa Elewarr powołany został autor petycji - prezes stowarzyszenia "Wieczyste" pan Daniel Korona.

Jak z tego wynika, obawy o wchłonięcie ZZZ przez Elewarr nie są wcale bezpodstawne. Wiceminister Tadeusz Romańczuk tak je rozwiewał, odpowiadając na pytanie Beaty Mazurek i tak charakteryzując ZZZ:

- Rzeczywiście spółka się pięknie rozwija i rozwijać się będzie. W niedługim czasie pięciokrotnie, aż pięciokrotnie, może zwiększyć zakres swojej działalności wskutek podjętych inwestycji. One będą realizowane w latach 2019–2020. Taka koncepcja była i były rozmowy, ale to nie znaczy, że jakakolwiek decyzja została podjęta. Te zakłady mają rację bytu, mało, powiem tutaj, że ja dementuję wszelkie negatywne informacje, które pojawiły się, tak jak pani słusznie zauważyła, w mediach. Jeszcze raz stanowczo to mówię i z tego miejsca jako sekretarz stanu to dementuję. Powiem więcej, ta spółka będzie miała w niedługim czasie jeszcze większe wpływy i większe możliwości realizowania swojej działalności i realizowania swojej misji. Taka jest w tej chwili koncepcja. Wszelkie informacje, które się pojawiły, są nieprawdziwe, negatywne i ja je dementuję.

Poseł nie była przekonana, także co do tego, że wszystkiemu winne są media.

- Jedna podstawowa rzecz, prośba moja, aby jednak pan zdyscyplinował prezesa Elewarru, bo informacje dotyczące wchłonięcia Zamojskich Zakładów Zbożowych głównie przez niego były artykułowane – mówiła Beata Mazurek. - I ja rozumiem, że jeśli podtrzymuje pan decyzję, a ufam, że tak jest, to ludzie, którzy pracują w Zamojskich Zakładach Zbożowych, mogą być spokojni o to, że nie stracą zatrudnienia w kontekście tego, co pan powiedział, no i oczywiście że dalej będzie utrzymana marka: mąka zamojska. Jednym słowem, ludzie mogą spać spokojnie, rolnicy, kontrahenci, ci wszyscy, którzy z działalności Zamojskich Zakładów Zbożowych korzystają.

I wiceminister zapewnił:

- Rzeczywiście ludzie pracujący w Zamojskich Zakładach Zbożowych mogą spać spokojnie. Dementuję te informacje z trybuny sejmowej, a osobom, które je rozpowszechniały, przekazałem takie informacje, żeby więcej tego nie czyniły.

Już w końcu miesiąca mamy poznać plany dotyczące powołania holdingu spożywczego, zapowiadanego przez ministra Ardanowskiego.

Więcej: Będzie - prawie - holding spożywczy, a także - prawie - jedna inspekcja żywnościowa

Holding spożywczy coraz bliżej?

A chociaż prezes Daniel Korona narzeka na spustoszenie, jakie w Elewarrze siało PSL, to jego koncepcja dotycząca holdingu spożywczego jest dziwnie bliska tej, jaką miał odchodzący minister Marek Sawicki…

Więcej: Kup pan Elewarr

 

 

×