Wszystko wskazuje na to, że ostatnie naciski Andrzej Leppera odniosły skutek. Minister rolnictwa w ostatnich dniach wielokrotnie krytykował ministerstwo finansów za zwiększenie obciążeń podatkowych dla firm zajmujących się produkcją biopaliw. – Rozporządzenie pani premier Gilowskiej musi zostać cofnięte – podkreślał Andrzej Lepper.
W zeszłym tygodniu sprawą biopaliw zajmował się także zespół rolny PIS. Zapowiadano szybki przełom. – Jestem przekonany, że spokojna rozmowa merytoryczna z przedstawicielami ministerstwa finansów da szansę na rozwiązanie tej sprawy – powiedział poseł PiS Wojciech Mojzesowicz. Przełom niespodziewanie nastąpił. Ministerstwo finansów wprawdzie nie wycofało się z grudniowego zniesienia ulg akcyzowych na produkcję biopaliw, ale zadeklarowało wprowadzenie obniżki na sprzedaż samoistnych biopaliw. Obecnie akcyza wynosi 20 groszy za litr.
Jacek Dominik wiceminister finansów: - W tej chwil podjęto decyzję, że możemy obniżyć tę stawkę o 10gr.
Nie ma natomiast mowy o całkowitym zwolnieniu samoistnych biopaliw z akcyzy, bo nie zezwala na to prawo Unii Europejskiej. Z takiego zwolnienia mogą korzystać tylko biokomponenty dodawane do paliw. Takie rozwiązania stosowane są także w innych krajach Unii Europejskiej np. Niemczech.
Ale to nie koniec dobrych informacji dla biopaliwowych firm: - W tej chwili rząd pracuje nad kompleksowym uregulowaniem problemu promocji biopaliw w Polsce. Podkreślam - promocji produkcji, a nie samej sprzedaży biopaliw. Jednym z rozwiązań będą dodatkowe rozwiązania fiskalne, ale nie jako podatek akcyzowy, ale takie, które będą faktycznie wspierały samą produkcję biopaliw w Polsce – powiedział Jacek Dominik
Zdaniem resortu finansów koszt wytwarzania samoistnego biopaliwa w zależności od technologii oraz skali produkcji wynosi około dwóch złotych za litr. Nawet obciążenie go dwudziesto groszową akcyzą nie sprawia, że produkcja na własny użytek jest nieopłacalna. Średnia cena oleju napędowego to obecnie 3,60 zł za litr.

Źródło: Agrobiznes