Dopóki na Ukrainie nie będzie państwowych dotacji dla uprawiających rzepak, produkcja biodiesla z rzepaku będzie ekonomicznie nieopłacalna - twierdzi dyrektor Centrum Naukowo-Technicznego "Biomasa" Gieorgij Gieletucha.

Ekspert z "Biomasy" poinformował, że ceny rzepaku corocznie rosną,. W br. na Ukrainie zebrano ponad 1 mln ton rzepaku, zwiększyła się też powierzchnia jego upraw. Aktualnie za tonę rzepaku producenci rolni otrzymują 1500-1700 UAH (800-900 zł), dwa razy więcej niż za pszenicę. A konkurencyjność biodiesla w stosunku do tradycyjnych paliw pojawia się dopiero wtedy, gdy cena rzepaku nie jest wyższa niż 300 UAH (160 zł) za tonę. Jednak żaden producent rolny nie zgodzi się na taką cenę.

A zbijanie ceny poprzez wprowadzenie administracyjnego ograniczenia eksportu rzepaku doprowadziłoby do strat ekonomicznych, gdyż Ukraina nie miałaby biodiesla, ani zysku ze sprzedaży rzepaku.

Źródło: proAPK

Podobał się artykuł? Podziel się!