Niemieckie Przedsiębiorstwo Mleczarskie Müllermilch otworzyło w ubiegłym tygodniu fabrykę bioetanolu, która jako surowca używa serwatkę z mleka - produkt uboczny przy produkcji serów. Serwatka jest przetwarzona w bioetanol w procesie fermentacji przy udziale drożdży, które wykorzystają melasę z serwatki.

Fabryka jest filią zakładów mleczarskich z Leppersdorf, położonych blisko Drezna i kosztowała ok. 20 mln euro. Przewiduje się produkcję na poziomie 10 mln litrów rocznie począwszy od 2008 r.

Źródło: SZ-online

Podobał się artykuł? Podziel się!