Przyjęty w ubiegłym roku rządowy projekt promocji biopaliw zakłada między innymi:

- wsparcie dla producentów biopaliw za zmniejszenie emisji dwutlenku węgla,
- przywileje dla kierowców, stosujących paliwo bio,
- obowiązek stosowania zielonego paliwa w pojazdach administracji rządowej,
- wyznaczenie w miastach tak zwanych stref chronionych, gdzie prawo wjazdu miałyby autobusy komunikacji miejskiej napędzane wyłącznie paliwem bio.

Henryk Zamojski, Krajowa Izba Biopaliw: - uważam, że najpóźniej do końca tego roku, te wszystkie dokumenty poszczególnych resortów powinny się ukazać i wejść w życie najpóźniej w grudniu tego roku, żeby mogły obowiązywać od przyszłego.

Z tym może być jednak problem. Bo do tej pory nie ukazał się jeszcze ani jeden ministerialny akt prawny, który poszczególne pomysły na promocję biopaliw w Polsce, mógłby wcielić w życie. Ale jak zapowiada resort gospodarki, w czerwcu będzie gotowy pierwszy projekt, dotyczący tak zwanych stref chronionych.

Zbigniew Kamieński, Ministerstwo Gospodarki: - to jest bardzo istotny element, bo przecież autobusy w miastach zużywają ogromne ilości paliwa.

To jednak nie poprawi opłacalności sprzedaży biopaliw – alarmują handlowcy.

Jerzy Małyska, producent biokomponentów: - oczekujemy, że rozwiązania legislacyjne, które trafiły do Brukseli wkrótce będą notyfikowane i ich wprowadzenie w życie poprawi opłacalność sprzedaży biopaliw, bo ona na razie nie istnieje.

Chodzi o akceptację ustawy uchwalonej w maju ubiegłego roku, która zwiększa ulgę w akcyzie za litr biokomponentu w benzynie i o w oleju napędowym. Ta sama ustawa obniża także z 20 – stu groszy do 1- ego stawkę akcyzy na tak zwane paliwa samoistne.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes