Właściwie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Ustawa odpowiadała oczekiwaniom biznesu, firmy oraz rolnicy byli gotowi do rozpoczęcia produkcji. Rok 2007 miał być przełomem dla branży biopaliwowej. Ale nie będzie. Nadzieję rozwiało ministerstwo finansów, które dość niespodziewanie w grudniu zeszłego roku obniżyło ulgę na ich produkcję.
Jacek Dominik – wiceminister finansów: - Dotychczasowy system zwolnień obowiązujący do końca grudnia był niezgodny z prawem wspólnotowym - stanowił niedozwoloną pomoc publiczną.
Decyzja resortu finansów została skrytykowana zarówno przez przedsiębiorców jak i rolników. Od dawna domagano się jej zmiany. Teraz sprawa nabrała przyśpieszenia. Samoobrona zagroziła, że opuści kolację rządową, jeżeli resort finansów nie zapewni opłacalności produkcji biopaliw.
- Działania które zostały podjęte w grudniu przez minister finansów Zytę Gilowską idą całkowicie w poprzek ustawy o biopaliwach. – komentuje Janusz Maksymiuk – poseł Samoobrony.
Prawo i Sprawiedliwość studzi zapały swojego współ koalicjanta i zapowiada szybki przełom w negocjacjach z resortem finansów.
Gotowe rozwiązania, które przy niezmienianiu wysokości ulg akcyzowych mają zapewnić opłacalność produkcji biopaliw mają już przedsiębiorcy skupienie w Krajowej Izby Biopaliw. Czy zaakceptują je politycy? Wszystko okaże się prawdopodobnie w najbliższych dniach.

Źródło: Agrobiznes