PRZEGLĄD PRASY: Posłowie Komisji Finansów Publicznych zaakceptowali wczoraj propozycje nowelizacji ustawy biopaliwowej i zmian związanych z nią niektórych przepisów podatkowych. Sejm może je przyjąć już na najbliższym posiedzeniu w przyszłym tygodniu. Najważniejsze poprawki to zwolnienie z podatku akcyzowego biokomponentów - estrów rzepakowych, które będą wykorzystywane bezpośrednio jako paliwo, oraz nowe dodatkowe dopłaty do uprawy rzepaku w wysokości 176 zł na hektar.

Eksperci wątpią, czy te zmiany zachęcą do produkcji biopaliw. Wszystko dlatego, że najpewniej niewiele estrów w najbliższym czasie trafi do baków jako paliwo, a propozycje zmian nie obejmują rozporządzenia ministra finansów o ulgach w akcyzie na biopaliwo, które weszło w życie z początkiem roku i sprawiło, że produkcja stałą się nieopłacalna.

Polskie Stronnictwo Ludowe chce wręcz, żeby prokuratura zainteresowała się tym, dlaczego minister Zyta Gilowska tak szybko wprowadziła to rozporządzenie.

Szef Krajowej Izby Biopaliw Tadeusz Zakrzewski stwierdził na konferencji o przyszłości biopaliw, która wczoraj odbyła się w Sejmie, że bez dotacji do produkcji estrów rzepakowych będzie ona nieopłacalna.

Wicepremier Andrzej Lepper określił proponowane zmiany w ustawie jako "wychodzące naprzeciw oczekiwaniom". Jednocześnie zapowiedział, że wymagają one dokładnych obliczeń.

Sześciu pracowników Rafinerii Trzebinia, która jako pierwsza rozpoczęła w Polsce produkcję biodiesla, rozpoczęło głodówkę, protestując przeciwko niekorzystnym dla firmy przepisom, które zmusiły spółkę do zamknięcia linii technologicznej.

Źródło: Rzeczpospolita

Podobał się artykuł? Podziel się!