Według danych Urzędu Regulacji Energetyki sprzedaż stuprocentowego estru (B100) w Polsce w I półroczu 2010 roku wyniosła 183 tys. ton. W analogicznym okresie 2009 roku sprzedaż tego biopaliwa na krajowym rynku wyniosła tylko 45,5 tys. ton. Tak znaczący wzrost to przede wszystkim wynik konieczności dostosowania się branży paliwowej do narzuconego odgórnie udziału biokomponentów w sprzedawanym paliwie.

Narodowy Cel Wskaźnikowy (NCW) odnośnie udziału biopaliw wynosi w roku bieżącym 5,75 proc. gdy w minionym wynosił tylko 4,6 proc. Szacuje się, że do wypełnienia tegorocznego NCW firmy paliwowe muszą kupić około 320 tys. ton czystego estra.

Nadal utrzymuje się przewaga importu B 100 nad zakupami w kraju, choć te ostatnie rosną. W tym roku wyprodukowano w Polsce w I półroczu 66 tys. ton B100 co stanowi blisko 30 proc. naszego zapotrzebowania, podczas gdy rok wcześniej w tym samym okresie tylko nieco ponad 2 tys. ton (mniej niż 5 proc. zapotrzebowania). Wykorzystanie krajowej produkcji powinno nadal rosnąć.

Polskie firmy paliwowe chcą, aby każdy podmiot gospodarczy importujący do Polski biokomponenty, musiał posiadać w kraju własną rezerwę strategiczną. Wpłynęłoby to na wzrost cen importowanych biopaliw, a tym samym poprawiło konkurencyjność krajowych produktów.

Źródło: farmer.pl