Jeśli kierowcy zaczną lać do baków swoich samochodów biopaliwa, to jego zdaniem kraje wydobywające ropę naftowa będą musiały ograniczyć inwestycje, co doprowadzi do wzrostu ceny surowca.
El-Badri o swych obawach mówił w wywiadzie dla "Financial Timesa". Kartel OPEC zrzesza głównych - poza Rosją i Norwegią - producentów ropy naftowej. Kontrolują one 40 proc. światowego wydobycia ropy naftowej.

Wiele krajów w ostatnim czasie planuje rozwój produkcji własnych paliw pochodzenia roślinnego. Prezydent USA George W. Bush uważa, że w Stanach zużycie tradycyjnych paliw spadnie w ciągu 10 lat o 20 proc.

Obawy OPEC zbiegają się w czasie ze szczytem G8, w którym udział bierze siedem najbogatszych krajów świata i Rosji. Głównym tematem szczytu są problemy związane z ochroną środowiska i globalnym ociepleniem.

Źródło: tvn.24