Ministerstwo Pracy USA podało w piątek, że w styczniu liczba zatrudnionych w USA obniżyła się o 17 tys. Jest to pierwszy spadek liczby zatrudnionych od czterech i pół roku, potwierdzający istnienie recesyjnych zjawisk w gospodarce.

Dodatkowo Ministerstwo Handlu i Gospodarki USA podało, że obniżyły się także wydatki na budownictwo, głównie pod wpływem zahamowania w budownictwie mieszkaniowym. Oba te sygnały mogą zapowiadać spadek aktywności gospodarczej w USA, a co za tym idzie spadek zapotrzebowania na paliwa.

W tych warunkach ogłoszona w piątek w Wiedniu decyzja OPEC o pozostawieniu wydobycia na niezmienionym poziomie nie podbiła cen, co nastąpiłoby niewątpliwie przy korzystnych prognozach koniunktury i stale rosnącym popycie na ropę, czyli w warunkach, jakie obowiązywały jeszcze do niedawna.

Co więcej przedstawiciele OPEC zasugerowali możliwość zmniejszenia wydobycia w niedalekiej przyszłości, jeśli potwierdzą się przewidywania co do zwalniania tempa obrotów gospodarki amerykańskiej i światowej oraz słabnięcia popytu.

"Istnieją wszelkie możliwości ku temu" - powiedział o takiej ewentualności na następnym posiedzeniu OPEC w marcu katarski minister energetyki Abdullah bin Hamad al Attija.

Analitycy oceniają, że OPEC wydaje się mieć jeszcze w pamieci sytuację sprzed ponad 10 lat, kiedy to w 1997 roku zwiększył wydobycie u progu zwolnienia ogólnej koniunktury światowej, w wyniku czego ceny ropy zjechały do poziomu 10 dol. za baryłkę, aa nawet jeszcze niżej.

Na giełdzie New York Mercantile Exchange wskaźnikowa dla rynku amerykańskiego cena lekkiej ropy krajowej z dostawą w marcu obniżyła się w piątek o 2,79 dol., do poziomu 88,96 dol. za baryłkę.

Wcześniej w Londynie na giełdzie ICE Futures wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z dostawą w najbliższym miesiącu zamknęła się w piątek na poziomie 89,44 dol. za baryłkę, niższym o 2,77 dol. niż w czwartek.

Nowojorska cena jest już niższa o ponad 11 dolarów, czyli o 11 proc., od niedawnego rekordu wszech czasów 100,09 dol. za baryłkę, pobitego 3 stycznia.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!