PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Gaz łupkowy w Polsce - ciągle pod znakiem zapytania

Autor: PAP

Dodano: 10-03-2014 07:10

Tagi:

Rozbudzone przez polityków nadzieje związane z niezależnością energetyczną i ciągły brak pewności, czy wydobycie gazu łupkowego na dużą skalę będzie w Polsce możliwe i opłacalne - to obraz polskiego sektora gazu łupkowego ostatnich kilku lat.



W przyszłym tygodniu pod obrady rządu ma trafić projekt tzw. ustawy łupkowej, która ma przyspieszyć poszukiwania gazu z łupków w Polsce.

Rozpoczęta w 2008 r. w USA łupkowa rewolucja zmieniła energetyczną mapę tego kraju. Nadzieje na rewolucję i w Polsce wywołały szacunki amerykańskiej agencji Energy Information Administration (EIA) z kwietnia 2011 r. Wynikało z nich, że zasoby tego surowca mogą sięgać u nas nawet ponad 5,3 bln metrów sześc. To astronomiczne wręcz ilości, biorąc pod uwagę, że Polska zużywa obecnie ok. 16 mld metrów sześc. gazu rocznie, a większość sprowadzana jest z Rosji. W dodatku jesteśmy jednym z tych państw, które w Europie za rosyjski gaz płacą najwięcej.

Po ukazaniu się prognoz EIA o gazie łupkowym zaczęto mówić w Polsce coraz więcej. We wrześniu 2011 r. premier Donald Tusk odwiedził jeden z próbnych odwiertów PGNiG w Lubocinie k. Wejherowa. Mówił wtedy z "umiarkowanym optymizmem", że eksploatacja komercyjna gazu łupkowego rozpocznie się w naszym kraju w 2014 r. Nadzieje te ostudziły nieco szacunki Polskiego Instytutu Geologicznego z 2012 r., które mówiły o kilkuset miliardach metrów sześc. zasobów tego gazu w Polsce. Także EIA w 2013 r. obniżyła swe pierwotne prognozy dot. Polski o 20 proc.

Koncepcję rozwoju poszukiwań gazu łupkowego forsował b. minister skarbu Mikołaj Budzanowski w czasie swojej kadencji (2011-2013). Liczył na szybkie rozpoczęcie wydobycia komercyjnego. Chciał, by w poszukiwania zaangażowały się obok polskich firm paliwowo-gazowych firmy energetyczne, a także KGHM. Do takiego sojuszu ostatecznie jednak nie doszło, w kwietniu 2013 r. Budzanowski został odwołany (w związku ze sprawą memorandum dot. budowy II nitki gazociągu Jamał-Europa).

Atmosferę wokół poszukiwań pogorszyło w ciągu ostatnich lat wycofanie się z Polski kilku dużych koncernów międzynarodowych takich jak m.in. Exxon, Talisman i Marathon. Kontrowersje wywołała też kwestia opodatkowania "łupków". Ostatecznie rząd zdecydował, że podatki te zaczną obowiązywać od 2020 r.

Problematyczna okazała się też sprawa projektu ustawy dot. wydobycia tego surowca. Odpowiedzialny za to jest resort środowiska.

B. wiceminister środowiska i b. Główny Geolog Kraju Piotr Woźniak promował koncepcję zapisania w ustawie powołania Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych (NOKE) - spółki, która miała mieć udziały w zyskach z wydobycia węglowodorów proporcjonalne do udziału w kosztach. Sprzeciwiała się temu branża - dowodząc, że to kolejne obciążenie biurokratyczne.

Prace nad projektem się przeciągały. Ostatecznie premier w listopadzie ub.r. odwołał ministra środowiska Marcina Korolca i mianował na jego miejsce Macieja Grabowskiego. Ten z kolei w drugiej połowie grudnia ub.r. zdymisjonował Piotra Woźniaka, a na stanowisko Głównego Geologa Kraju powołał Sławomira Brodzińskiego. Nowy minister środowiska zapowiedział przyspieszenie prac nad projektem. Następnie premier Donald Tusk poinformował, że rząd rezygnuje z powołania NOKE.

"Dla poszukiwań gazu łupkowego w Polsce niezbyt szczęśliwe było tak wielkie zainteresowanie medialne i polityczne. Jeśli działalność gospodarcza jest zbyt blisko polityki, to nie jest to dla niej najlepsza sytuacja. Zabrakło zrozumienia, że proces dokumentowania złóż gazu to bardzo żmudna praca, która nie ma momentów przełomowych. Oczekiwano szybkich rozstrzygnięć, a one nie następowały. Stad pojawiło się zniecierpliwienie" - mówi PAP ekspert Instytutu Studiów Energetycznych Paweł Poprawa.

Szacunki dot. gazu łupkowego w Polsce są ciągle rozbieżne, a większość ekspertów wskazuje, że skalę zasobów poznamy tak naprawdę dopiero po przeprowadzeniu wielu odwiertów, a tych dotąd w Polsce zrobiono ok. 50 (w USA wierci się ich corocznie setki). Podczas niedawnej debaty w PAP prof. Stanisław Nagy z Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH w Krakowie mówił nawet, że potrzebuje przyjemniej siedmiu lat na oszacowanie, ile gazu z łupków znajduje się w Polsce.

- Przeżyliśmy gorączkę i zapał, a potem rozczarowanie. Z jednej strony jest to wina budowy geologicznej, która nie okazała się tak dobra jak zakładano, ale z drugiej strony niezrozumienia, że nie można osiągnąć wyników jednym czy dwoma otworami. Dziś już wiemy, że skala rozwoju gazu łupkowego w Polsce nie będzie tak wielka, jak zakładali najwięksi optymiści. Ostatnie lata ostudziły ten entuzjazm, ale być może w drugą stronę - do przesadnego poziomu - dodaje.

Eksperci wskazują, że wydobycie na większe skalę to nie kwestia miesięcy, a raczej lat. Wielu stoi na stanowisku, że pod znakiem zapytania stoją też koszty przedsięwzięcia - może się okazać, że gaz kupowany za granicą będzie tańszy niż ten wydobywany w Polsce.

Uchwalenie projektu ustawy łupkowej daje jednak szansę na przyspieszenie poszukiwań. Poprawa uważa, że odwierty i szczelinowania prowadzone w najbliższym półroczu przybliżą odpowiedź na pytanie, czy możliwe jest komercyjne wydobycie. Jednym z kluczowych odwiertów będzie ten prowadzony przez firmę San Leon Energy - w okolicach Lewina na Pomorzu. Kolejnymi ważnymi będą te prowadzone przez spółki BNK Petroleum, ConocoPhillips i Lane Energy oraz rodzime PGNiG. Wszystkie prowadzone są na najbardziej perspektywicznym obszarze występowania gazu łupkowego w Polsce - na Pomorzu, w rejonie na zachód od Gdańska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • ATEM 2014-03-11 11:32:09
    --gaz łupkowy trzeba rozwijać ,ale to mniej efektywny gaz , energia z węgla zlikwidowano w latach 70 -tych ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    ,,,,,,,,,,,,,,,, postanowienia nauki ; już w latach 76 r ...wojna o ropę ,był kryzys paliwowy ,,,,,,,obliczano główne zasoby naturalne na 50 lat i , co dalej ??? nauka szukała rozwiązań ,bezskutecznie ,, i im przedstawiłem,,,energia musi pochodzić z różnych źródeł , odwracalnych ,kończą się zasoby naturalne i nie nauczyliśmy się korzystać racjonalnie z wszystkich zasobów ,, -- każdy kraj ma inne zasoby naturalne ,najpierw to mała retencja ,średnia i duża , to magazynowanie Energi i drugą opracowałem , prąd można magazynować w akumulatorach ale inaczej bardziej efektywny sposób ,, -- woda jest potrzebna dla rolnictwa i miast ,ponadto powodzie wyrządzają dużo szkody ,ale kraje muszą odbudować lasy ,ponieważ las ściąga deszcz i nawet na Saharze działa -- gaz łupkowy nie możemy się przebić ,jest potrzebny ale nie zaspokoi wszystkich potrzeb ,to trudny do wydobycia gaz ,ale będzie się wydobywać ,,,,,,,,,,, -- każda gmina musi mieć bio- gazownię i odpady muszą być przerabiane i także z miast ,amerykanie pracują nad toaletami bez wody ,,, brakuje wody ,,,na świecie i piją oczyszczone ścieki wielkie miasta ,,, dotychczasowe silniki co opracowane są mało efektywne i potrzebują dużo oleju ,a bez oleju ,silnik minuty nie pochodzi i opracowałem nowe ,,, to wszystko nieudane technologie i nauka opracowuje nowe i dlatego zabiega o region na centrum nauki światowej dla młodzieży ,, mamy rozwiązać wszystko ,,, bo Polacy mają głowy ,bez nas świat by tkwił w średniowieczu ido niego wrócił ,,,młodzież najzdolniejsza na świecie nie musi wyjeżdżać za pracą podrzędna , płaca jak w UE ,,,środki zarezerwowali na 50 lat ,,dla każdego polaka to prestiż ,,, środki załatwia nauka światowa,,dostajemy za moją wiedzę ,,i innych
  • krzysiek222 2014-03-10 12:21:00
    w naszych stronach malopolska dla amerykanow szukala geofizyka torun doswiadczenie jest na plus bo odszkodowania za wejscie w teren dawali konkretne potrafili przekonac nawet tych opornych gdyby inwestorem byl rzad wiadomo jak by bylo tak ze jak wydobycie to pewnie lepiej dla amerykanca
  • z. 2014-03-10 11:39:01
    .....trzeba nauczyć się żyć bez gazu ale w pokoju....marna alternatywa ale....
  • jarki 2014-03-10 11:31:09
    teraz przy konflikcie z putinem i widmie wojny gazowej jest presja na łupki i unia przymknie oko
    pytanie czy mamy go tyle żeby w to inwestować i jak się to ma do środowiska
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.248.112
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!