- W najbliższym tygodniu wzrost cen stacyjnych wydaje się zupełnie prawdopodobny - choć nie należy też oczekiwać, że będzie on szczególnie raptowny. Okres długiego weekendu może bowiem dla wielu stacji być okresem utrzymywania nieco obniżonych cen, aby zainteresować kierowców i zwiększyć obroty - napisano w raporcie.


- Zmiany na rodzimych stacjach w najbliższych dniach mogą być w dużej mierze związane z globalnym niepokojem na naftowym rynku. Ten zaś może wynikać z obaw o sytuację w Egipcie - zaznaczono.

Autorzy raportu spodziewają się kontynuacji wzrostów cen hurtowych. - W tym tygodniu zobaczyliśmy spore wzrosty cen hurtowych paliw - w większości są one jeszcze nieodzwierciedlone w detalu. Jeśli chodzi o olej napędowy - średnia cena w tym tygodniu doszła do poziomu 4308 zł/m sześc., podczas gdy w ubiegły weekend lokowała się ona na poziomie 4273 zł/m sześc. Benzyna bezołowiowa 95 kosztuje średnio 4384 zł/m sześc. - niemal 30 zł więcej niż w minioną sobotę - napisano w raporcie.

- Te ceny mogą jeszcze w najbliższych dniach wzrastać - nawet o kilkadziesiąt złotych - dodano.