W 2009 roku jeszcze wykonaliśmy NCW, ale w tym przy obecnych warunkach prawnych nie jest to już możliwe. W zeszłym roku firmy paliwowe sprzedały 140 tysięcy ton B-100 i uratowały się, w tym roku to już nie wystarczy - tłumaczy Krzysztof Romaniuk z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Produktów Naftowych

Dlatego branża paliwowa chce, aby rząd doprowadził do jak najszybszej zmiany przepisów. Chodzi o to, aby dopuścić do sprzedaży paliwo B-7, dzięki, któremu będziemy mogli dodawać więcej biokomponentów do paliw. Teraz na stacjach sprzedawane jest z nie oznakowanych dystrybutorów benzyna i olej napędowy z 5% zawartością „zielonych dodatków” - mówi Krzysztof Romaniuk.

Projekt rozporządzenia w tej sprawie jest już przygotowywany przez ministerstwo gospodarki. Na razie znajduje się w konsultacjach międzyresortowych.

Ale w te tłumaczenia nie dowierza Krajowa Izba Biopaliw skupiająca firmy dostarczające biokomponenty wykorzystywane potem do produkcji biopaliw. Tomasz Pańczyszyn twierdzi, że koncerny straszą nie wykonaniem NCW co roku, aby potem okazało się, że wszystko jest w porządku. Zdaniem KIB żadna rozsądnie kalkulująca firma nie zdecyduje się na ryzyko zapłacenia tak ogromnych kar.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!