Wnioski z raportu są dość kontrowersyjne. Do tej pory drastyczny wzrost cen żywności analitycy tłumaczyli rosnącym popytem na artykuły rolno-spożywcze w Chinach i Indiach. Nie bez znaczenia miała być też susza w Australii, przez którą dramatycznie skurczyły się zapasy zbóż na świecie do najniższego od wielu lat poziomu.

Co ciekawe, takie stanowisko poparła Bruksela, w opinii której biopaliwa nie były głównym powodem wysokich cen żywności. Raport Banku Światowego przeczy jednak wcześniejszym doniesieniom i zrzuca niemal całą winę na rosnący popyt na biopaliwa w USA i Europie.

Marek Wołos, TMS Brokers: na pewno do produkcji biopaliw potrzebne jest bardzo dużo zboża. Żeby zatankować 100 litrów paliwa potrzeba tyle kukurydzy ile przeciętny człowiek zużywa w ciągu prawie roku.

W raporcie czytamy między innymi, że „gdyby nie wzrost popytu na biopaliwa, to zapasy zbóż i kukurydzy nie zmniejszyłyby się aż tak wyraźnie, zaś wzrost cen spowodowany innymi czynnikami byłby umiarkowany”. Według autora raportu, produkcja biopaliw wpłynęła na rynek żywności na trzy sposoby. Po pierwsze. Wzrosła uprawa zbóż na cele energetyczne. Po drugie, skurczył się areał upraw na cele konsumpcyjne. Dodatkowo popyt na biopaliwa wzbudził spekulacje na rynkach surowcowych.

Z takimi argumentami nie zgadza się polska branża biopaliwowa. W ich opinii, dane o 75% wzroście cen żywności spowodowane produkcją eko-paliw mijają się z rzeczywistością.

Tomasz Pańczyszyn, Krajowa Izba Biopaliw: tylko 1% zbóż zużywanych jest do produkcji bioetanolu, 2% całej produkcji oleju rzepakowego na produkcję estrów. Zatem upatrywanie głównej przyczyny wzrostu cen żywności w rozwoju rynku biopaliw uważam że jest mylnym.

W wyliczenia Banku Światowego, wątpią polscy producenci artykułów rolno-spożywczych. Ich zdaniem, te dane są mocno przeszacowane, a rzeczywisty wzrost cen żywności przez ekopaliwa wynosi nie więcej niż połowę.

Andrzej Gantner, Polska Federacja Producentów Żywności: problemem jest to, że biopaliwa przede wszystkim skonsumowały zapasy surowców rolnych. Takich jak pszenica, kukurydza takich jak soja. No i bardzo ciężko te zapasy odblokować – szczególnie w kontekście wzrostu popytu konsumpcyjnego a z drugiej strony wzrostu popytu na biopaliwa.

Według europejskich danych, droga żywność zepchnęła w nędzę około 100 milionów ludzi. W najbiedniejszych krajach świata, doszło do protestów.

Źródło: Agrobiznes/ Radosław Bełkot