Natomiast Wojciech Kowalczyk w randze sekretarza stanu w ministerstwie energii będzie pełnomocnikiem rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

- Wiceminister Andrzej Piotrowski będzie odpowiadał i nadzorował pion energetyki. Wiceminister Kurtyka natomiast odpowiedzialny będzie za kwestie związane z negocjacjami z UE spraw energetycznych w zakresie kwestii dotyczących pomocy publicznej dla energetyki - napisano w przesłanej informacji.

Kurtyka latach 1998-2000 pracował w zespole ministra Jana Kułakowskiego, głównego negocjatora w rozmowach dotyczących przystąpienia Polski do Unii Europejskiej

Jak czytamy na stronie założonej przez niego firmy doradczej BPI Polska, głównymi obszarami jego działań były wspieranie fuzji i akwizycji, optymalizacja procesów w firmie, budowanie efektywności zespołów, w których współtworzył programy transformacji dla największych polskich przedsiębiorstw.

Kurtyka pracował również dla instytucji rządowych i pozarządowych; zajmował się kształtowaniem polityki przemysłowej, polityki rynku pracy, społecznej i sektorem energetycznym.

Michał Kurtyka jest absolwentem elitarnej paryskiej szkoły Ecole Polytechnique, kształcącej najwyższą kadrę kierowniczą i administracyjną we Francji oraz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

60-letni Andrzej Piotrowski w 1981 roku ukończył studia na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Był wykładowcą Instytutu Telekomunikacji Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych PW. Od 1997 roku pełnił obowiązki dyrektora ds. strategii Instytutu eGospodarki Centrum im. Adama Smitha gdzie zajmował się mechanizmami rynku i strategii rozwoju branży telekomunikacyjnej.

50-letni ekonomista Wojciech Kowalczyk trafił do resortu energii z ministerstwa skarbu, gdzie od 16 czerwca 2014 r. był podsekretarzem stanu. W listopadzie 2014 r., ówczesna premier Ewa Kopacz powołała go na stanowisko sekretarza stanu w ówczesnym ministerstwie gospodarki oraz na stanowisko pełnomocnika rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Po wygranych przez PiS wyborach i decyzji o powołaniu resortu energii, jego szef Krzysztof Tchórzewski zdecydował się na pozostawienie Kowalczyka jako pełnomocnika rządu ds. górnictwa . - Wnioskowałem o to do premier Beaty Szydło i wniosek ten został przyjęty - mówił w rozmowie Tchórzewski. Jak dodał, przyjrzał się niektórym rozwiązaniom zaproponowanych przez Kowalczyka i okazały się one "całkiem nieźle przygotowane.