"Dla OPEC obecny rok może być raczej ciężkim okresem do podejmowania decyzji, czy ciąć produkcję ropy czy też ją podwyższać" - informuje dziennik.

"Recesja w USA może wywołać mniejszy wzrost globalnego popytu, chociaż Chiny i Indie nadal zużywają więcej ropy" - ocenia autor artykułu.

OPEC zbiera się 1 lutego w Wiedniu, by ocenić sytuację na rynkach paliw. Podczas posiedzenia 5 grudnia ubiegłego roku kartel utrzymał limity dostaw ropy bez zmian.

Baryłka ropy w USA 3 stycznia kosztowała 100,09 USD. We wtorek na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku baryłka lekkiej ropy WTI kosztowała rano czasu europejskiego w handlu elektronicznym 90,87 USD, po spadku ceny o 12 centów. Brent spod dna Morza Północnego w dostawach na marzec na ICE Futures w Londynie kosztowała rano 91,24 USD, o 14 centów mniej niż w poniedziałek.

Źródło: PAP