Subwencjonowanie w USA produkcji biopaliwa o 99-proc. zawartości bioskładników (B99) w cenie 26 centów za litr, spowodowało że amerykańskie biopaliwo jest oferowane na niemieckim rynku w cenie 53,25 euro/100 l, gdy koszty własne wyprodukowanego w Niemczech biodiesla wynoszą 64 euro/100 l.

Zaostrzenie konkurencji na niemieckim rynku biopaliwa doprowadziło do tego, że jeden z czołowych producentów biodiesla w Niemczech - spółka Campa AG wstrzymała produkcję biopaliwa w zakładzie w Oksenfurt. Produkowało ono 150 tys. ton biopaliwa rocznie. Spółka wstrzymała również budowę nowego zakładu w Straubing o mocy produkcyjnej 200 tys. ton rocznie.

Przy cenie rynkowej oleju rzepakowego 600 euro/t niemieckim firmom opłaca się eksportować oleju do USA, a potem importować amerykański biodiesl, zamiast produkować własne biopaliwo. Według Niemieckiego Stowarzyszenia Branży Biopaliwowej, zmiany wprowadzone w systemie wsparcia produkcji biodiesla, spowodowały podwyższenie podatków na ten produkt. Podwyżka cen oleju rzepakowego i niskie ceny na paliwo dla diesla doprowadziły w styczniu-lutym b.r. do zmniejszenia konkurencyjności paliwa ze 100-procentową zawartością bioskładników. Dziś jednak paliwo dla diesla znowu podrożało i biodiesl mógłby stać się konkurencyjnym paliwem, gdyby nie import amerykańskiego B99.

W 2006 r. konsumpcja oleju rzepakowego w celach spożywczych wyniosła w Niemczech 650 tys. ton, a przemysłowe wykorzystanie, nie związane z produkcją biopaliwa - 300 tys. t. Dla produkcji biodiesla zostało wykorzystanych 2,4 mln t oleju rzepakowego.
W 1 kwartale 2007 r. prawie wyłącznym odbiorcą oleju rzepakowego z Polski były Niemcy (ok. 91 proc.) oraz Austria (ok. 8 proc.). W tym okresie Polska wyeksportowała 57,4 tys. ton olejów roślinnych za ok. 37,6 mln EUR. Znaczącym czynnikiem tego eksportu jest rosnący popytu na olej używany do produkcji biodiesla w Unii Europejskiej.

Źródło: AGROperspektywa

Podobał się artykuł? Podziel się!